Aryna Sabalenka zrobiłaby to, gdyby tylko mogła. Nie owijała w bawełnę

Aryna Sabalenka zrobiłaby to, gdyby tylko mogła. Nie owijała w bawełnę

Aryna Sabalenka
Aryna Sabalenka Źródło: Shutterstock / Lew Radin
Aryna Sabalenka urządziła na swoim Instagramie sesję Q&A. Jedno z pytań od fanów okazało się wyjątkowo interesujące, podobnie jak odpowiedź tenisistki. Dowiedzieliśmy się, co by zrobiła, gdyby przez jeden dzień mogła być niewidzialna.

Po wielu miesiącach prób i walki Aryna Sabalenka w końcu została numerem jeden w rankingu WTA. Na zainteresowanie ze strony mediów i kibiców nie może więc narzekać, co jednak nie zawsze kończy się dobrze. Mimo wszystko jednak Białorusinka stara się utrzymywać bliskie relacje z tą drugą grupą, więc co jakiś czas organizuje sesje Q&A (pytania i odpowiedzi – z ang.) w swoich mediach społecznościowych. Tym razem również odpowiedziała na kilka nurtujących jej fanów kwestii. Jedna z nich była szczególnie interesująca.

Aryna Sabalenka odpowiedziała na pytania fanów

W większości przypadków jednak pytania były dość standardowe. Jak to zwykle bywa w przypadku wielkich sportowców, internautom imponuje przede wszystkim wola walki Aryny Sabalenki, jej zawziętość i konsekwencja w dążeniu do celu. „Co sprawia, że cały czas ci się chce i się nie poddajesz? Podziwiam ogromnie twoją siłę” – brzmiało jedno z pytań. „Moja rodzina jest dla mnie największą motywacją. Chciałabym im zapewnić jak najlepsze życie – odpisała pierwsza rakieta światowej klasyfikacji w kobiecym tenisie.

„Gdzie chciałabyś zamieszkać po zakończeniu kariery?” – brzmiało inne pytanie. Co ciekawe Białorusinka wcale nie wskazała swojej ojczyzny czy nawet Europy. Jak się okazuje, najlepiej czuje się w Stanach Zjednoczonych. „Dotychczas typowałam Miami, ale aktualnie skłaniam się bardziej ku Nowemu Jorkowi. Może za kilka lat to znowu się zmieni” – stwierdziła.

Najciekawsza kwestia dotyczyła natomiast zjawiska, z którym Aryna Sabalenka musi mierzyć się regularnie od dłuższego czasu. Chodzi mianowicie o wszystkich jej przeciwników, wrogów, krytyków i innych. W związku z tym Białorusinka otrzymała pytanie o to, co by zrobiła, gdyby mogła stać się niewidzialna na jeden dzień. „Prawdopodobnie znalazłabym wszystkich moich hejterów i ich straszyła. Podejrzewam, że mogłabym potrzebować na to więcej niż jeden dzień – odpisała 26-latka.

Czytaj też:
Aryna Sabalenka pokazała swoje prawdziwe oblicze. Tak zachowała się po porażce w finale US Open
Czytaj też:
Iga Świątek zabrała głos po finale US Open. Nie zabrakło słów o Arynie Sabalence

Opracował:
Źródło: Instagram