Zaskakujące przełamanie, a później dominacja. Iga Świątek melduje się w finale

Zaskakujące przełamanie, a później dominacja. Iga Świątek melduje się w finale

Reprezentantka Polski Iga Świątek
Reprezentantka Polski Iga Świątek Źródło:PAP/EPA / Alessandro Di Meo
Coco Gauff po raz kolejny zeszła pokonana z kortu po meczu z Igą Świątek. Polka pewnie pokonała trzecią rakietę świata w dwóch setach i awansowała do finału turnieju w Rzymie.

Starcia Igi Świątek z Coco Gauff przeważnie kończyły się happy endem dla Polki. Nie inaczej było w Rzymie. W starciu o finał prestiżowego turnieju Raszynianka pokonała trzecią rakietę świata 6:4, 6:3.

Iga Świątek pewnie pokonała Coco Gauff

Spotkanie rozpoczęło się bardzo dobrze dla Amerykanki. Gauff po kilku minutach prowadziła 2:0, przełamując Polkę. Ta potrzebowała długiej batalii w kolejnym gemie, by wygrać przy podaniu przeciwniczki. Po chwili także wyrównała stan meczu, ale było wiadome, że przynajmniej w pierwszym secie na kibiców czeka wielkie widowisko. Obie panie trzymały się własnego podania, choć już w siódmym gemie pierwsza rakieta świata miała dwa break pointy. Co nie udało się wtedy, wyszło kilkanaście minut później. Polka wykorzystała drugiego break pointa w dziewiątym gemie, wychodząc na prowadzenie. Dokładając ostatnie oczko w iście sprinterskim tempie, zwyciężyła w secie 6:4.

twitter

Drugi set miał początkowo równie wyrównany przebieg co większość poprzedniego. Gauff, choć z problemami to utrzymywała zwycięstwa przy własnym podaniu. Skapitulowała dopiero w piątym gemie, gdy Iga Świątek – trzymająca stabilną, wysoką formę – dość pewnie uporała się z nią przy jej serwisie. Polka nie pozwalała rywalce na zbyt wiele przez co, ta zmuszona była do ryzyka, a te z kolei wiązało się z popełnianiem błędów. Amerykanka nie chciała jednak oddać łatwo zwycięstwa w drugim secie. Świątek musiała długo wymieniać piłki, by zapisać punkty na swoją korzyść. Finalnie triumfowała jednak 6:3 i mogła w spokoju szykować się na finał.

Iga Świątek czeka na rywalkę w finale turnieju w Rzymie

W finale turnieju w Rzymie Iga Swiątek zagra ze zwyciężczynią starcia pomiędzy Danielle Collins a Aryną Sabalenką. Przed rokiem we Włoszech triumfowała Jelena Rybakina.

Czytaj też:
Iga Świątek ma się czego obawiać? Jasna deklaracja byłego tenisisty
Czytaj też:
Takiej sytuacji nie było od 20 lat! Przyczynił się do tego Hubert Hurkacz

Opracował:
Źródło: WPROST.pl