Wiemy, dlaczego mecz Polski z Francją został przełożony. „Nikt nie miał nic do powiedzenia”

Wiemy, dlaczego mecz Polski z Francją został przełożony. „Nikt nie miał nic do powiedzenia”

Bartosz Kurek
Bartosz Kurek / Źródło: Newspix.pl / Rafał Oleksiewicz / PressFocus
Mecz Polski z Francją w ćwierćfinale igrzysk olimpijskich oprócz kibiców mocno elektryzuje też samych naszych siatkarzy i ich sztab szkoleniowy. Niestety nie tylko ze względu na samą rywalizację sportową. Duże kontrowersje wzbudził fakt, że spotkanie zostało przełożone na późną godzinę. Wiemy już, dlaczego tak się stało.

Starcie reprezentacji Polski i Francji, do którego dojdzie w 1/4 finału igrzysk olimpijskich, pierwotnie zaplanowano na 3 sierpnia i godzinę 9:00 czasu japońskiego (czyli 2:00 polskiego). Taka wersja wydarzeń utrzymywała się dość długo, ale ostatecznie otrzymaliśmy informację, że zmieniono plany. Mecz został ostatecznie przełożony na 14:30 czasu polskiego.

Oburzenie związane z przełożeniem meczu

Dziennikarze i eksperci mocno oburzyli się tym faktem. – Zmiana zasad, które są wcześniej ustalane, mogą wprowadzać zamieszanie, zwłaszcza że trener Heynen poświęcił trochę jednostek treningowych, aby przygotować organizmy do porannej pory [...] Widać, że wymogi europejskiego czasu wzięły górę – powiedział na przykład Wojciech Drzyzga w programie „Studio Tokio”.

– To jest skandal, nie ma żadnego wytłumaczenia – napisał z kolei Jerzy Mielewski na Twitterze.

Kluczowe były prawa telewizyjne

Wytłumaczenie jednak jest i podał je Tomasz Swędrowski w tym samym programie, w którym wypowiadał się też Drzyzga.

– Tu chodziło o prawa telewizyjne. Ci, którzy je mają, mogą pewne rzeczy zmieniać i to nie jest sprawa Japończyków. Słyszałem tę rozmowę i myślę, że nikt nie będzie miał tu więcej do powiedzenia i musimy to zaakceptować. Nawet gdyby Vital Heynen robił jakąś awanturę, bo nie będzie pewnie zadowolony, to niczego to nie zmieni. Idziemy po swoje i czy zagramy o tej, czy innej godziny, to nie powinno to wiele zmienić – stwierdził dziennikarz.

Czytaj też:
Alkoholowy skandal podczas igrzysk olimpijskich. Będą surowe kary?

Źródło: Studio Tokio / Twitter
 0

Czytaj także