Adam Nawałka tłumaczył, że listę ewentualnych wykonawców strzałów z 11 metrów miał gotową już przed spotkaniem. – Po dogrywce ta lista musiała zostać potwierdzona przez nich samych. Wiadomo, że przy takich emocjach, zawodnik musi sam powiedzieć, czy jest gotowy. Wszyscy byli gotowi i zgodnie ze wcześniejszymi ustaleniami strzelaliśmy rzuty karne – mówił.
– My cofnęliśmy się do defensywy, oni mieli kilka sytuacji. Najważniejsze, że gdy strzelili gola, zobaczyłem potencjał mojej drużyny. Przeszliśmy do działań ofensywnych. Tak wyglądają mecze na tym poziomie. Mogliśmy szybko strzelić gola i mieć kontrolę nad tym starciem. Musimy być przygotowani, że drużyny, które prezentują wysoki poziom, nie położą się w polu karnym – tłumaczył.
Trener stwierdził, iż jego zawodnicy wykonali „fantastyczną robotę”. – Trzeba to docenić. Jesteśmy mentalnie gotowi do następnego meczu. Drużyna nie jest przemotywowana, ma rezerwy w głowach – zapewnił.
Czytaj też:
Mamy to, sen o Euro 2016 trwa!! Piękny, ale trudny mecz. Polacy zachowali zimną krew i grają dalej