Z piekła do nieba! Dyskwalifikacja w biegu sztafety Polaków na ME

Z piekła do nieba! Dyskwalifikacja w biegu sztafety Polaków na ME

Dodano: 
Kajetan Duszyński
Kajetan Duszyński Źródło: PAP / Adam Warżawa
Polska sztafeta 4x400 metrów panów z awansem do finału lekkoatletycznych ME. Polacy pobiegli solidnie, ale o „wejściu” zadecydowała dyskwalifikacja Francuzów.

Polacy pobiegli w składzie: Remigiusz Zazula, Wiktor Wróbel, Marcin Karolewski i Kajetan Duszyński. Polska sztafeta osiągnęła czas 3:01,33. Co trzeba przyznać, że jest naprawdę solidnym wynikiem. W biegu eliminacyjnym to dało miejsce numer 4.

Początkowo wydawało się jednak, że do szczęścia ostatecznie zabraknie 2 (!) setnych sekundy. Ostatecznie jednak zdyskwalifikowana została sztafeta Francuzów, dzięki czemu Polacy pobiegną w finale.

Co ciekawe, Polacy o tym, że awansowali do finału, dowiedzieli się... w trakcie wywiadu dla TVP Sport.

Dodajmy, że Polacy pobiegli bez najlepszego obecnie na 400 metrów – Maksymiliana Szweda. Polak zaprezentował się już na ME 2026 w biegu sztafetowym 4x400 m mikstów (czwarte miejsce) oraz indywidualnie – w finale 400 m zajmując szóstą lokatę.

W piątkowym (tj. 14 sierpnia) biegu eliminacyjnym Szwed nie wystąpił jednak ze względu na niewielki dyskomfort, którym zająć musieli się lekarze. Być może na finał lekkoatleta wzmocni jednak kolegów ze sztafety.

Lekkoatletyczne ME dla reprezentacji Polski. Za dwa lata w Chorzowie!

Polska kadra lekkoatletyczna uczestniczy w czempionacie Starego Kontynentu od jego pierwszej edycji. Czyli od 1934 roku, kiedy to rywalizacja była rozgrywana na stadionie imienia Mussoliniego w Turynie.

W zawodach rozegranych w roku 1934 startowali tylko mężczyźni. Za to pierwsze mistrzostwa dla kobiet rozegrano w 1938 roku w Wiedniu, a wspólnie obie płcie rywalizują od imprezy w Oslo w 1946 roku.

Jak na przestrzeni lat prezentowały się Polki i prezentowali Polacy? Najwięcej medali, bo aż 10 zdobyła nieodżałowana legenda – Irena Szewińska – w biegach sprinterskich i skoku w dal. Druga pod tym względem jest Anita Włodarczyk (rzut młotem), z pięcioma krążkami (cztery złote i jeden brąz).

Co ciekawe, dwa najlepsze występy (pod względem zdobytych medali) w dziejach lekkoatletycznych ME Polska zanotowała... równo 60 lat temu – podczas imprezy w Budapeszcie (1966) oraz zaledwie przed czterema laty, na imprezie w Monachium (2022). Na węgierskiej ziemi stanęło na 15 medalach, a w stolicy Bawarii było łącznie 14 krążków na koncie reprezentacji Polski.

A już za dwa lata lekkoatletyczne ME odbędą się w Chorzowie, na legendarnym Stadionie Śląskim.

Lekkoatletyczne ME 2026 potrwają do niedzieli (tj. 16 sierpnia) włącznie. Transmisje z imprezy można śledzić na antenach TVP1 i TVP2 oraz TVP Sport.

Czytaj też:
Jej historia jest wielką inspiracją. Lekkoatletka chce spełnić marzenia
Czytaj też:
Natalia Bukowiecka świetna na ME! Ależ start polskiej mistrzyni

Opracował:
Źródło: WPROST.pl / X / @sport_tvppl