Mgła pokrzyżowała plany... bokserom

Mgła pokrzyżowała plany... bokserom

Dodano:   /  Zmieniono: 
Czy któryś z Polaków wywalczy prawo do startu w igrzyskach olimpijskich? (fot. sxc.hu) Źródło: FreeImages.com
Nie 14, a dopiero 15 kwietnia rozpocznie się europejski turniej kwalifikacyjny w boksie do igrzysk olimpijskich. Powodem opóźnienia jest... mgła, która uniemożliwiła wielu reprezentacjom, w tym Polski, przylot na czas do Trabzonu.
Niekorzystne warunki atmosferyczne w Stambule sprawiły, że samoloty lecące do położonego w  azjatyckiej części Turcji Trabzonu opóźniały się. W związku z tym organizatorom nie udało się przeprowadzić ważenia i dwóch serii walk eliminacyjnych. W sumie na zawody spóźniło się 79 bokserów z 18 krajów.

W zawodach, będących ostatnią szansą dla Europejczyków na zdobycie olimpijskich "paszportów", wystąpi siedmiu Polaków: Łukasz Maszczyk (Gwardia Warszawa), Rafał Kaczor (Kaczor Team Wałbrzych), Mateusz Polski (Róża Karlino), Dawid Michelus (Sokół Piła), Tomasz Kot (RUSHH Kielce), Tomasz Jabłoński (Sako Gdańsk) i Mateusz Tryc (Fenix Warszawa). Najwięcej wolnych miejsc dla bokserów ze Starego Kontynentu (łącznie 26) jest w wagach 49, 56 i 60 kg - po cztery; w kategoriach 52 kg i 81 kg - po trzy, 69 kg, 75 kg i +91 kg - po dwa, a z 64 kg i 91 kg do  Londynu pojadą tylko zwycięzcy. Do turnieju zgłosiło się 211 pięściarzy z 44 krajów.

Pierwszą szansą zdobycia kwalifikacji były ubiegłoroczne mistrzostwa świata w Baku. Nie powiodło się tam żadnemu z podopiecznych trenera Wiesława Rudkowskiego. Ostatnim polskim medalistą olimpijskim w boksie jest Wojciech Bartnik, który przed 20 laty zdobył brąz w Barcelonie.

PAP, arb