Polak celuje w starty w F1. Awansował do wyższej serii

Polak celuje w starty w F1. Awansował do wyższej serii

Polski kierowca Kacper Sztuka
Polski kierowca Kacper Sztuka Źródło: Newspix.pl / SIPAUSA
Kacper Sztuka po świetnym sezonie w Formule 4 zanotował awans. Czołowy polski talent w najbliższym sezonie będzie ścigał się w F3 dla MP Motorsport.

Kacper Sztuka to obecnie jeden z największych talentów polskiego motorsportu. Pochodzący z Cieszyna kierowca zabłysnął świetnym sezonem w Formule 4, wygrywając klasyfikację generalną. O tym, że ma talent na jazdę w wyższej serii wyścigowej było wiadomo od dawna. Największym wyzywaniem pozostawała kwestia finansowa.

Kacper Sztuka będzie rywalizować w Formule 3 

O możliwym przejściu do Formuły 3 mówiło się w środowisku polskiego motorsportu od kilku miesięcy. Urodzony w 2006 roku Sztuka i jego team znaleźli fundusze, a przede wszystkim wsparcie Red Bulla. Kierowca dołączył do programu juniorskiego słynnego austriackiego zespołu, w którym przed lata uczestniczyli między innymi Max Verstappen, Sebastian Vettel czy Pierre Gasly.

W piątkowe przedpołudnie zespół MP Motorsport ogłosił w mediach społecznościowych, że Sztuka będzie jednym z kierowców teamu, który powalczy w mistrzostwach świata Formuły 3. Na oficjalnej stronie internetowej zespół przywołuje osiągnięcia Polaka, między innymi dziewięć zwycięstw we włoskiej Formule 4 w ubiegłym roku.

– Jestem niezwykle szczęśliwy, że mogę wejść do FIA F3 z MP Motorsport. „Zespół ma mocną historię w tej serii, co pomoże mi płynnie przejść z F4 do F3. Pokochałem ten bolid, gdy jechałem nim podczas testów Imoli i nie mogę się doczekać, aby wsiąść do niego ponownie na dalsze testy i nadchodzący nowy sezon. To będzie ogromne wyzwanie, ale podołam temu zadaniu. – powiedział Sztuka cytowany przez mpmotorsport.com.

twitter

Kariera Kacpra Sztuki

Kacper Sztuka to syn kierowcy rajdowego Łukasza Sztuki. Karierę motorsportową rozpoczynał od startów w kartingu. W sezonach 2022 i 2023 ścigał się dla zespołu US Racing, należącego po części do byłego kierowcy F1, Ralfa Schumachera.

Czytaj też:
Max Verstappen rozgromił finansowo konkurencję. Takich zarobków w F1 nie miał nikt
Czytaj też:
Robert Kubica wreszcie w Ferrari. Wystartuje w czołowej serii

Opracował:
Źródło: WPROST.pl, MPMotorsport