Reprezentant Polski został bohaterem. Wyrzucił rodaka z pucharu

Reprezentant Polski został bohaterem. Wyrzucił rodaka z pucharu

Tomasz Kędziora i Bartłomiej Drągowski
Tomasz Kędziora i Bartłomiej Drągowski Źródło: Shutterstock / Mikolaj Barbanell
Bartłomiej Drągowski i Tomasz Kędziora rozegrali świetne starcia w półfinale Pucharu Grecji. Rzuty karne musiały wyłonić drużynę, która zagra o tytuł. W serii „jedenastek” brylował ten pierwszy. Zobacz, jak uratował swój zespół.

W środę 21 lutego, kiedy oczy kibiców były skierowane w kierunku Ligi Mistrzów i Roberta Lewandowskiego, w Grecji polscy piłkarze walczyli w półfinale krajowego pucharu. W rewanżowym spotkaniu mierzyły się dwie drużyny z Aten – PAOK i Panathinaikos, a naprzeciwko siebie stanęli Tomasz Kędziora i Bartłomiej Drągowski, który w zimowym okienku transferowym trafił tam z Włoch.

Szalony mecz w Atenach

W pierwszym spotkaniu górą była drużyna bramkarza reprezentacji Polski, która zatriumfowała 1:0. Ponadto rewanżowe spotkanie Panathinaikos rozgrywał na własnym stadionie, więc Tomasz Kędziora i spółka mieli utrudnione zadanie. Strzelanie w tym meczu rozpoczęło się dopiero od drugiej połowy. W 72. minucie na 1:0 dla PAOK-u trafił Andrija Zivković. Przy tym strzale Serba Bartłomiej Drągowski miał niewiele do powiedzenia.

Brak kolejnych bramek w regulaminowym czasie gry sprawiło, że potrzebna była dogrywka. W niej błyszczał drugi reprezentant Polski – Tomasz Kędziora, który podwyższył prowadzenie na 2:0 pokonując w 105. minucie swojego rodaka po strzale głową. Kiedy wydawało się, że Kędziora zostanie bohaterem PAOK-u, w dziewiątej minucie doliczonego czasu gry Dimitrios Limnios strzelił na 2:1, co oznaczało, że do wyłonienia zwycięzcy będą potrzebne rzuty karne.

Bartłomiej Drągowski bohaterem serii rzutów karnych

W nich najjaśniej błyszczała Bartłomieja Drągowskiego. Bramkarz reprezentacji Polski najpierw pozostawił Panathinaikos w grze, bo obronił decydującą próbę Kiryła Despodowa (w pierwszej kolejce dla gospodarzy przestrzelił Andraz Sporar). Następnie Polak „wyciągnął” jeszcze dwa rzuty karne Magomieda Ozdojewa i Jonny'ego Otto i tym samym został bohaterem swojego klubu.

Ateńczycy zmierzą się ze zwycięzcą starcia Aris Saloniki – Panetolikos. W pierwszym meczu minimalnie lepsi byli ci pierwsi (1:0).

twitterCzytaj też:
Zaskoczenie ws. spotkania Probierza i Argentynczyka. Trener zmienił plany
Czytaj też:
Trener apeluje ws. Lewandowskiego. Zarzuca niesprawiedliwe traktowanie

Opracował:
Źródło: WPROST.pl