Łotwa - Polska. Hattrick Lewandowskiego

Łotwa - Polska. Hattrick Lewandowskiego

Łotwa    Polska
Łotwa   Polska
0 3
Robert Lewandowski
Robert Lewandowski Źródło: Newspix.pl / Piotr Kucza/Fotopyk
Dodano:   /  Zmieniono: 
O godzinie 20:45 na Łotwie rozpoczęło się kolejne starcie Biało-czerwonych w ramach eliminacji do Euro 2020. Graliśmy ze skazanym na porażkę outsiderem grupy, więc zwycięstwo było w tym meczu obowiązkiem. Dzięki trzem trafieniom Roberta Lewandowskiego obowiązek ten został spełniony.

 
Koniec. Polska wygrywa po trzech bramkach Roberta Lewandowskiego
 90 min. +5
Żółtą kartką za komentarze ukarany trener Łotwy Slavisa Stojanovic.
 90 min. +4
Bardzo źle wyglądający upadek Tobersa. Na szzcęście schodzi z boiska o własnych siłach.
 90 min. +3
Łotwa udaje, że atakuje, nie zbliżając się faktycznie do bramki Szczęsnego.
 90 min. +2
Posiadanie piłki 38 do 62 dla Polski. Nasi gracze zgodnie z oczekiwaniami częściej byli przy piłce, choć ich dominacja nie jest aż tak wyraźna.
 90 min. +1
Łotysze faulują naszych zawodników. Widać, że nie starcza im już siły, by gonić za przeciwnikiem.
 90 min.
Kędziora głową zgrywa do Szczęsnego, a sędzia dolicza cztery minuty do podstawowego czasu gry. Sporo.
 89 min.
Nadepnięty Sebastian Szymański leży na murawie, oby to nie było nic poważnego.
 88 min.
Wybita piłka po rzucie rożnym. Wygląda na to, że w tym meczu wynik już się nie zmieni.
 87 min.
Na rzut rożny wybija Glik. To było niezłe dośrodkowanie.
 86 min.
Krychowiak faulował przed polem karnym Szczęsnego. Wojtek w końcu dostanie coś do roboty?
 85 min.
Ostatnia zmiana w tym meczu. Na boisko wchodzi Andrejs Ciganiks. Schodzi Martins Kigurs.
 84 min.
Łotysze bez pomysłu. Długimi piłkami rozpaczliwie próbują przedostać się przed pole karne Szczęsnego, który marznie znudzony we własnej bramce.
 83 min.
I kolejny faul, tym razem poturbował naszego piłkarza Vitalijs Jagodinskis.
 82 min.
Zablokowany strzał Szymańskiego. Przed kontrą bronił Polaków Glik. Został przy tym sfaulowany i z grymasem na twarzy podnosił się z boiska.
 81 min.
Znów Lewandowski inicjuje akcję Polaków, dośrodkowanie Frankowskiego złapane jednak przez bramkarza. Piątek już czaił się na tę piłkę!
 80 min.
Łotysze z kłopotami wymieniają podania na własnej połowie. Nie jest to klasowy rywal i nie dziwi jego miejsce na dnie grupy G.
 79 min.
Na boisku melduje się Arkadiusz Reca. Schodzi Maciej Rybus.
 78 min.
Polacy znów w natarciu. Ochotę na gola mają przede wszystkim Piątek i Szymański, ale też Robert Lewandowski nie pozwala kolegom spuścić z tonu i zachęca ich do wysiłku.
 77 min.
Przemysław Frankowski w miejsce Kamila Grosickiego.
 76 min.
Bramka dość przypadkowa, zaskoczyła chyba nawet Biało-czerwonych. Szczęśliwie Robert Lewandowski stał w dobrym miejscu i odbita piłka spadła mu prosto pod nogę.
 75 min.
I GOL!
 74 min.
Lewandowski wyłożył piłkę Zielińskiemu, ten jednak mocno ponad bramką. Jęk zawodu na trybunach.
 73 min.
Tym razem dobrze Glik przeciął podanie, wybijając na rzut rożny.
 72 min.
Zieliński dobrze w obronie, nie pozwolił przeciwnikowi na oddanie strzału.
 71 min.
Dwie sztuczki techniczne Łotyszy i dwóch polskich zawodników oszukanych. Ostatecznie jednak przygotowanie fizyczne wzięło górę i to Polak był przy piłce szybciej od rywala. Czy z takim przeciwnikiem da się w ogóle przegrać?
 70 min.
Podwójna zmiana w drużynie Łotwy. Wchodzą Arturs Karasausks i Kristers Tobers za Denissa Rakelsa i Olegsa Laizansa.
 70 min.
Dośrodkowanie Grosickiego wybite, ale Glik sprytnie wywalczył rzut rożny.
 69 min.
Faul na Rybusie w bocznym sektorze boiska, całkiem blisko pola karnego Łotwy.
 68 min.
Lewandowski lekko podrzucił piłkę do Szymańskiego i Piątka. Dobrze blokowali jednak obrońcy, czujnie wyszedł też bramkarz.
 67 min.
Chwila w ataku Polaków, dobrze prezentuje się Szymański, jednak Kędziora dośrodkowuje niecelnie, marnując jego wysiłki.
 66 min.
Podciągnął prawą stroną Kędziora, niestety nie zauważył dobrze ustawionego Piątka.
 65 min.
Rzut wolny dla Łotwy na wysokości połowy boiska. Tempo meczu znów odrobinę spadło.
 64 min.
Długie podanie od Bednarka i tracimy piłkę. Nie widać dziś rozegrania po ziemi. Linia pomocy nie dostaje piłek od obrońców, kreuje coś dopiero wtedy, gdy sama odbierze piłkę przeciwnikom.
 63 min.
I chwilę później próbował Krychowiak! Ponad bramką.
 62 min.
Piątek! Mocny, niespodziewany strzał! Prosto w bramkarza niestety.
 61 min.
Posiadanie piłki nieznacznie zmienia się na korzyść Łotwy 38 do 62 dla Polski.
 60 min.
Na ziemi leży tym razem jeden z Łotyszy. Znów przerwa w spotkaniu.
 59 min.
Pierwsza zmiana w reprezentacji Polski. Schodzi Klich, w jego miejsce Krzysztof Piątek.
 58 min.
Powtórki pokazują, że polski zawodnik został uderzony w głowę. Po chwili jednak Klich znów staje na nogi. Wznawiamy grę.
 57 min.
Grosicki już mijał przeciwnika, jednak ostatecznie nic z tego nie uzyskał. Tymczasem na murawie leży Mateusz Klich.
 56 min.
Strzał Rybusa, jednak prost w obrońców z Łotwy.
 55 min.
I znów dobra piłka do Grosickiego, który traci ją przez złe przejęcie. Mógł wyjść sam na sam!
 54 min.
Faul na Krychowiaku. Rzut wolny w środkowej strefie boiska.
 53 min.
Ależ strata Rybusa. Od ataku Polaków do groźnej sytuacji dla przeciwnika.
 52 min.
Żółta kartka dla Vitalijsa Maksimenki.
 51 min.
Kontra 3 na 3, ale Kamil Grosicki zamiast podawać wybrał strzał, który zupełnie mu nie wyszedł. Kolejna, trzecia już zmarnowana sytuacja tego zawodnika.
 50 min.
Deniss Rakels zdecydowanie za długo holował piłkę, jednak w jakiś sposób udało mu się ją utrzymać. Ostatecznie był faulowany.
 49 min.
Świetną piłką akcję naszej drużyny zapoczątkował Robert Lewandowski, Kamil Grosicki jednak beznadziejnie "podawał". Miał mnóstwo miejsca i czasu w polu karnym przeciwnika.
 48 min.
Polacy biegają wyraźnie żwawiej niż w końcówce pierwszej połowy. Trener Brzęczek pokrzykuje też przy linii bocznej, widać, że jego polecenie na drugą część gry to dalsze naciskanie na rywala.
 47 min.
Kolejna akcja, Tomasz Kędziora dośrodkowywał jednak za wysoko. Wcześniej świetnie pokazał się Sebastian Szymański.
 46 min.
Ależ podanie od Roberta Lewandowskiego do Kamila Grosickiego! "Grosik" wyszedł na czystą pozycję ale zamiast strzelać próbował mijać bramkarza... Zmarnowana sytuacja.
 
Zaczynamy drugie 45 minut!
 
I ostatni już komentarz, bo wracamy na drugą połowę:

 
I jeszcze powrót do niefortunnej wypowiedzi trenera o tym, jak to działania w reprezentacji wpływają na formę w klubach ^^

 
Doping dzisiaj zasługuje na szczególne uznanie.

 
I jeszcze garść komentarzy z Twittera:
 
 
 
 
 
Mimo niewymagającego rywala, nasi zawodnicy nie ustrzegli się błędów.

 
Sprawdźmy jak tam nastroje na Twitterze...
 
 
 
 
 
Koniec pierwszej połowy!
 45 min.
Czwórka polskich zawodników wychodziła z kontrą, jednak po niedokładnym podaniu znów rzut rożny dla Łotwy. Wojciech Szczęsny bardzo niezadowolony ze swoich kolegów.
 44 min.
Z pozornie niegroźnej sytuacji zrobił się rzut rożny dla Łotwy.
 43 min.
Prosty błąd Polaków. Piłka dla przeciwnika.
 42 min.
Ostatnie minuty pierwszej połowy. Gospodarze podejmą jeszcze próbę ataku?
 41 min.
Posiadanie piłki niemal nie drgnęło. 37 do 63 dla Polski.
 40 min.
Olegs Laizans kopnął z całej siły, ale obok bramki. Szczęsny nawet się nie rzucał po tę piłkę.
 39 min.
Długi wyrzut z autu, prosto w nasze pole karne. Tajna broń Łotwy?
 38 min.
Wybijają obrońcy, ale później nieudana próba kontrataku.
 37 min.
W ataku gracze Łotwy. Wywalczyli jedynie rzut rożny, choć ich dośrodkowanie było niezłe.
 36 min.
Krychowiak fauluje Gutkovskisa. Od połowy boiska Łotysze.
 35 min.
Dobra piłka do Grosickiego, ten jednak nie zdołał dobiec do futbolówki. Od bramki Vanins.
 34 min.
Glik z Bednarkiem stwierdzili, że mają już dość wymieniania podań między sobą i zaprosili do gry Szczęsnego. Ten jednak szybko podał piłkę do przodu.
 32 min.
Rybus nie zdążył do piłki granej przez Grosickiego. Kamil ma pretensje do Macieja.
 31 min.
Strata Szymańskiego ale za piłką wraca Robert Lewandowski.
 30 min.
Polacy w ataku pozycyjnym. Nieczęsty widok, warto więc oglądać uważnie.
 29 min.
Grosicki! Tuż pod bramką Łotyszy źle strzelił i trafił jedynie w boczną siatkę.
 28 min.
Internauci już doszukują się przyczyny tak dobrej gry Roberta Lewandowskiego. Kiedyś była bułka z bananem, a dziś pomidorki z cebulką?

 27 min.
Faul Glika w ataku. Szkoda stałego fragmentu gry.
 27 min.
Energiczny rajd Zielińskiego zakończony potężnym strzałem Krychowiaka. Bramkarz ledwo wybił tę piłkę (która chyba zmierzała obok słupka).
 26 min.
I drugi gol:

 25 min.
Zobaczmy jeszcze raz pierwszą bramkę "Lewego"

 24 min.
Prosta strata Łotyszy. Nienaciskani wyrzucili piłkę poza linię autową.
 23 min.
Ritvars Rugins założył "siatkę" Rybusowi i znalazł się w naszym polu karnym. Tam jednak bez dobrego podania. To mogło być groźne.
 22 min.
Długie zagranie do Grosickiego, jednak niecelne. Obrońca główkuje piłkę.
 21 min.
Posiadanie piłki: 36 do 64 na korzyść reprezentacji Polski.
 20 min.
Na szczęście Łotysze grają tak samo. Gdy tylko zaatakują polscy zawodnicy, odgrywają w panice do Andrisa Vaninsa.
 19 min.
Chwila ataków naszej reprezentacji i... wycofanie do bramkarza.
 18 min.
I znów naciskani Polacy łatwo tracą piłkę. Dopiero kiedy przejmują ją na połowie przeciwnika, udaje im się tworzyć groźniejsze akcje.
 17 min.
Klich faulował w walce o górną piłkę. Wyskoczył znacznie wyżej od przeciwnika i lekko go przy tym poturbował.
 16 min.
Najgorsze schematy w kadrze jednak się nie zmieniły. Kiedy tylko przeciwnik zastosuje pressing, zawodnicy zaczynają wycofywać piłkę aż do własnej bramki.
 15 min.
Ostro faulował Klicha Janis Ikaunieks. Jeszcze bez żółtej kartki.
 14 min.
Łotysze próbują, jednak szybko tracą piłkę. Znów Biało-czerwoni w grze. Bez pośpiechu wymieniają podania.
 13 min.
I znowu Robert Lewandowski, który po solowej akcji powinien wywalczyć rzut rożny. Sędzia uznał jednak, że piłka należy się rywalom.
 12 min.
Grosicki oszukał przeciwnika zwodem i wyłożył idealną piłkę do Lewandowskiego. Kapitan podwyższa swój dorobek bramkowy!
 11 min.
GOOOOOL! Dwa zero!
 11 min.
Zamieszanie po rzucie rożnym dla Polski! Piłkę łapie bramkarz Andris Vanins.
 9 min.
Lewandowskiego może kryć trzech i czterech obrońców, a on i tak znajdzie drogę do bramki, zwłaszcza w takiej formie! Podawał debiutujący Sebastian Szymański!
 8 min.
GOOOOL!!!
 7 min.
Grosicki do Lewandowskiego, ale naszego kapitana od razu otoczyło trzech zawodników gospodarzy. To będzie ciężki mecz dla Roberta.
 6 min.
Spalony. Prosty błąd przeciwników.
 6 min.
Glik faulował Gutkovskisa w pojedynku powietrznym. Rzut wolny dla Łotwy.
 5 min.
Piłkarze Łotwy nie pozwalają naszym na rozegranie piłki na ich połowie. Dopiero Robert Lewandowski samotnym rajdem próbował wedrzeć się w pole karne Łotyszy. Dobrze blokowany jednak przez obrońcę.
 4 min.
Grosicki... prostu w ręce bramkarza.
 3 min.
Rzut wolny Biało-czerwonych po faulu przeciwnika.
 2 min.
Pierwszą sytuację zakończoną strzałem mieli Łotysze. Nie zagrozili jednak poważnie naszej bramce.
 1 min.
Od pierwszej minuty debiutuje dziś Sebastian Szymański.
 
Zaczęli!
 
 
Na Twitterze nastroje jednoznacznie bojowe.

 
Piłkarsko może i nasza reprezentacja niedomaga, ale na kibiców nie może narzekać.

 
Do składu wraca Maciej Rybus. Zabraknie za to Arkadiusza Recy. To zaskakujące, bo trener Brzęczek przez cały ubiegły rok mocno stawiał na tego właśnie zawodnika.

 
 
Mecz zaczynamy z jednym napastnikiem. Czy to odpowiednia taktyka na najsłabszą drużynę grupy G? Przekonamy się już niedługo. Początek meczu za około 10 minut.

 
 

Łotwa jest jednak idealnym rywalem na „przełamanie”. Nasi rywale zajmują ostatnie miejsce w grupie z zerowym dorobkiem punktowym. Podopieczni Slavišy Stojanoviča stracili aż 21 bramek, strzelając tylko jedną. Polska będzie murowanym faworytem czwartkowego starcia, a podopiecznym Brzęczka nie pozostaje nic innego, jak przykuć to na wynik. Najlepiej okazały, bo po przegranej ze Słowenią i remisie z Austrią kibice mają prawo czuć się zawiedzeni i oczekiwać efektywnej, a przede wszystkim efektownej gry biało-czerwonych.

Przed tym meczem bez problemu uda nam się znaleźć parę jasnych punktów. Robert Lewandowski znów strzela dla Bayernu z wielką regularnością. Grzegorz Krychowiak w Rosji jest jednym z objawień sezonu. Skutecznością po raz kolejny zaskakuje też Kamil Grosicki, który zdobył pięć bramek w dziewięciu meczach swojego Hull City. Powiew optymizmu przysłania odrobinę nielogiczna wypowiedź trenera Brzęczka, który dobrą formę swoich zawodników przypisuje... pracy wykonywanej na zgrupowaniach kadry. Dziwne, że ci sami zawodnicy nie potrafią przenieść tej formy ze spotkań swoich klubów na mecze reprezentacji. Miejmy nadzieję, że kolejnego przykładu tej przykrej zależności nie zobaczymy w czwartek 10 października.

Czytaj też:
Obicie słabeusza na poprawę humoru? Mecz z Łotwą zapowiada się naprawdę niefajnie