Ważne ogniwo zostaje w ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle. „Na nowo odnalazłem tu radość z gry”

Ważne ogniwo zostaje w ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle. „Na nowo odnalazłem tu radość z gry”

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
Kluby PlusLigi wciąż rozglądają się za wzmocnieniami, albo decydują o tym, co zrobić z poszczególnymi zawodnikami, którzy są obecnie w klubie. Przedstawiciele ZAKSY Kędzierzyn-Koźle poinformowali, że ważne ogniwo bieżącego sezonu pozostanie w zespole na kolejną kampanię.

Faza zasadnicza PlusLigi dobiega końca i najlepsze kluby, w tym ZAKSA Kędzierzyn-Koźle walczą o udział i wysokie rozstawienie w play-offach. Walka również toczy się w dolnej części tabeli. Już w 29. kolejce poznaliśmy spadkowicza, którym jest BBTS Bielsko-Biała. Czerwona latarnia ligi przegrała z Barkomem Każany Lwów 1:3 i straciła matematyczne szanse na pozostanie w PlusLidze.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle przedłużyła kontrakt z zawodnikiem

Mimo że sezon się jeszcze nie skończył, to kluby już szukają wzmocnień na kolejną kampanię i rozważają przedłużenia, bądź rozwiązania kontraktów, jak to było w przypadku Thibaulta Rossarda z Asseco Resovii Rzeszów. Broniąca tytułu mistrza Polski ZAKSA Kędzierzyn-Koźle poinformowała o nowej umowie dla ważnego ogniwa drużyny.

Zawodnikiem, który na pewno pojawi się w składzie w następnym sezonie jest środkowy – Dmytro Paszycki. Obecna kampania jest dla siatkarza pierwszą w barwach Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, wcześniej doświadczony zawodnik występował w Treflu Gdańsk, gdzie trafił po rozwiązaniu kontaktu z Zenitem Petersburg.

– Muszę przyznać, że to, co działo się na przestrzeni ostatniego roku poza siatkówką sprawiło, że niemal straciłem radość z gry. Odnalazłem to na nowo właśnie tutaj, w tej grupie, z tą drużyną. Dla mnie to ogromna przyjemność być częścią tej drużyny obserwować na co dzień kolegów, którzy wychodzą nastawieni na walkę o zwycięstwo w każdym meczu – stwierdził.

Dmytro Paszycki: Decyzja o pozostaniu w ZAKSIE była łatwa

ZAKSA jest czwartym PlusLigowym klubem w bogatej karierze Dmytro Paszyckiego. Swój debiut na boiskach polskiej ekstraklasy „Dima” zanotował w sezonie 2014/2015, trafiając do Cuprum Lubin, rok później grał w Asseco Resovii Rzeszów, a w sezonie 2016/2017 w Lotosie Trefl Gdańsk. Jednak to w Kędzierzynie-Koźlu niespełna 36-letni środkowy postanowił zatrzymać się na dłużej.

– Będąc w takim miejscu, wśród takich ludzi i tutaj mam na myśli zarówno zawodników, sztab, kibiców jak i wszystkich, którzy tworzą tutaj niesamowitą społeczność, wszystko wygląda inaczej. Muszę przyznać, że decyzja o zastaniu w ZAKSIE na dłużej była wyjątkowo łatwą i szybką do podjęcia – dodał.

Czytaj też:
Jochen Schops dla „Wprost”: „To, co spotkało mnie w Asseco Resovii nie było oczywiste. Nadal jej kibicuję”
Czytaj też:
Andrea Anastasi docenił Kamila Semeniuka. Te słowa chwytają za serce

Źródło: WPROST.pl / zaksa.pl