Zaskakująca decyzja Dawida Kubackiego. Trener ujawnił szczegóły

Zaskakująca decyzja Dawida Kubackiego. Trener ujawnił szczegóły

Dawid Kubacki
Dawid Kubacki Źródło: PAP/EPA / FILIP SINGER
Dawid Kubacki w Titisee-Neustadt potwierdził świetną dyspozycję i umocnił się na pozycji lidera klasyfikacji generalnej. Po zakończeniu zawodów utytułowany skoczek podjął zaskakującą decyzję i postanowił opuścić kolegów, którzy w Niemczech przygotowują się do kolejnych konkursów.

Dawid Kubacki od początku sezonu prezentuje wysoką formę, a w Titisee-Neustadt potwierdził, że dwie wygrane w Wiśle nie były dziełem przypadku. 32-latek na niemieckiej skoczni zajmował drugie i pierwsze miejsce, dzięki czemu utrzymał pozycję lidera klasyfikacji generalnej. Jak w rozmowie z tvpsport.pl ujawnił Wojciech Topór, po konkursach mistrz świata z Seefeld podjął zaskakującą decyzję.

Dawid Kubacki wrócił do Polski

Topór, który jest trenerem zatrudnionym w Polskim Związku Narciarskim i ekspertem Eurosportu zdradził, że w przeciwieństwie do pozostałych skoczków, Kubacki nie został w Niemczech, by tam przygotowywać się do konkursów w Engelbergu. – Całą noc jechał do domu. Chciał się spotkać z rodziną. Musi chwilę odpocząć, by pojawiła się świeżość – powiedział.

Według rozmówcy tvpsport.pl, Kubacki już latem prezentował dobrą dyspozycję i potwierdzał, że potrafi daleko skakać nawet z obniżonego rozbiegu. – Nie było znaczenia czy wieje, czy nie. Niekiedy zastanawialiśmy się, żeby podnieść mu belkę, ale on tego nie potrzebował. Jak jest w formie, to wszędzie skacze dobrze – przekonywał.

Paweł Wąsek dogoni kolegów?

Topór docenił również Pawła Wąska, który wprawdzie nie walczy jeszcze o miejsca na podium, ale od początku sezonu regularnie punktuje. – Z tygodnia na tydzień pnie się. Stać go na takie wyniki, jak Kubackiego, Stocha i Piotra Żyłę – ocenił trener.

Dobrze spisuje się także Piotr Żyła, który w pierwszych sześciu konkursach sezonu za każdym razem plasował się w czołowej dziesiątce. Jak zaznaczył Topór, popularny „Wiewiór” znowu czerpie radość ze skakania i dobrze współpracuje mu się z Thomasem Thurnbichlerem. – Thurnbichler jest bardzo pewny siebie. Widać to w rozmowach z zawodnikami. Jeśli czasem pojawiały się trudne tematy, nie miał chwili zawahania – zaznaczył.

Czytaj też:
Słynny trener nie wierzy w dominację Kubackiego. Wskazał, kto może go pokonać
Czytaj też:
Szalony pomysł Thomasa Thurnbichlera. Chce nauczyć polskich skoczków jednej rzeczy

Źródło: tvpsport.pl