Skoki narciarskie w Planicy zagrożone. Organizator zabrał głos

Skoki narciarskie w Planicy zagrożone. Organizator zabrał głos

Letalnica w Planicy
Letalnica w Planicy Źródło: Shutterstock / 24K-Production
Wkrótce odbędą się ostatnie zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich. Jak zwykle na zwieńczenie sezonu skoczków ugości Letalnica w Planicy. Niestety prognozy przed zawodami nie są optymistyczne. Trwa walka z czasem oraz z pogodą.

Tegoroczny Puchar Świata w skokach narciarskich wielkimi krokami zbliża się ku końcowi. Przez jego dużą część żółtą koszulkę lidera dzierżył Dawid Kubacki, jednak pod koniec stycznia utracił ją na rzecz Halvora Egnera Graneruda, który już kilka tygodni temu oficjalnie został zdobywcą Kryształowej Kuli. 33-latek z Nowego Targu wycofał się z pozostałych zawodów z przyczyn rodzinnych, przez co plasuje się już na trzeciej lokacie i wiele wskazuje na to, że również wypadnie z podium na rzecz Anzego Laniska. Tymczasem przed ostatnimi zawodami w Planicy pojawiły się małe komplikacje.

Finał Pucharu Świata w skokach narciarskich zagrożony

W ubiegłych latach ostatnie konkursy Pucharu Świata odbywały się na początku marca, dzięki czemu zazwyczaj organizatorzy nie musieli martwić się o warunki pogodowe, które w Słowenii były bardzo dobre. Tym razem finał sezonu odbędzie się na przełomie marca i kwietnia i pojawiły się schody. Słoweńskie serwisy informacyjne podają niesprzyjające informacje o temperaturach i pogodzie. Obecnie termometry w Planicy wskazują na 10 stopni Celsjusza, a włodarze zawodów na Letalnicy zaczynają się obawiać o ilość śniegu.

Tym gorsze wiadomości dla nich mają synoptycy, którzy zapowiadają, iż tuż przed zawodami w Planicy spadnie obfity deszcz, który prawdopodobnie sprawi, że zgromadzony tam śnieg zacznie topnieć i zrobią się niebezpieczne poślizgi.

twitter

Organizator zawodów w Planicy uspokaja

Niemniej Aljos Dolhar, szef Letalnicy i pozostałych skoczni w Planicy zapewnia, że są przygotowani na wszystkie warunki pogodowe i nie obawiają się potencjalnych utrudnień.

– Rozbieg już mamy prawie gotowy. Więcej pracy jest z zeskokiem, ale nie ma zagrożenia, że nie damy sobie rady. Puchar Świata się odbędzie, zdążymy na czas – wspominał w jednym z wywiadów.

Czytaj też:
Lider Pucharu Świata ostro po konkursie w Lahti. Skoczek nie krył swoich emocji
Czytaj też:
Zła wiadomość dla Dawida Kubackiego. Ważna zmiana w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata

Źródło: Twitter