Roland Garros. Wiadomo, z kim zagra Iga Świątek. Poznaliśmy drabinkę turnieju

Roland Garros. Wiadomo, z kim zagra Iga Świątek. Poznaliśmy drabinkę turnieju

Iga Świątek
Iga Świątek Źródło: Newspix.pl / ZUMA
Iga Świątek lada moment rozpocznie walkę o swój szósty triumf z rzędu w 2022 roku. Polka uwielbia grać na „mączce”, a jedyny wielkoszlemowy turniej, w jakim wygrała to właśnie ten we Francji. Wiemy, z kim pierwsza rakieta świata zmierzy się na samym początku zmagań.

Iga Świątek ma za sobą szalone miesiące. Wszystko zaczęło się w Dosze, gdzie Polka sięgnęła po swój pierwszy tytuł w 2022 roku podczas turnieju WTA 1000. Następnie nasza najlepsza tenisistka wygrała dublet w Stanach Zjednoczonych. Na fali sukcesu, po przeniesieniu się na mączkę, raszynianka również odniosła sukces podczas turnieju WTA 500 w Stuttgarcie.

Wtedy nastąpiła przerwa, ponieważ zawodniczka stwierdziła, że trzeba dać sobie czas na odpoczynek. Poza tym doskwierał jej ból barku, któremu trzeba było zaradzić. To zapewne ułatwiło zadanie Ons Jabeur, która pod nieobecność Polki wygrała turniej w Madrycie. Gdy jednak obie spotkały się w finale w Rzymie, nasza zawodniczka w pięknym stylu pokonała Tunezyjkę. Teraz nadszedł czas na najpoważniejszy egzamin na kortach ziemnych – Roland Garros.

Roland Garros. Iga Świątek zmierzy się z kwalifikantką

Iga Świątek zagra z kwalifikantką. Zmierzy się ze zwyciężczynią pojedynku Dayaną Yastremska – Alison Riske. Nasza najlepsza tenisistka zmagania zacznie więc dopiero od drugiej rundy. Broniąca tytułu Barbara Krejcikova zagra z Francuzką Diane Parry. Naomi Osaka, która grała ze Świątek w finale turnieju w Stuttgarcie, ewentualną drogę do finału rozpocznie meczem z Amandą Anisimową.

Polka w ewentualnej trzeciej rundzie może spotkać się z Ludmiłą Samsonową. W 1/8 finału natomiast Świątek może potencjalnie zmierzyć się z Simoną Halep lub Jeleną Ostapenko. Nasza zawodniczka od ćwierćfinału może mierzyć się z zawodniczkami z najlepszej światowej dziesiątki.

Czytaj też:
Robert Lewandowski odbył ciekawą rozmowę. Transfer coraz bliżej?

Źródło: WPROST.pl