Iga Świątek numerem 1 już teraz! Czegoś takiego jeszcze nie było

Iga Świątek numerem 1 już teraz! Czegoś takiego jeszcze nie było

Iga Świątek
Iga Świątek Źródło: Newspix.pl / Zuma
Już w drugiej połowie stycznia 2026 kibiców tenisa czeka wielka uczta w postaci wielkoszlemowego Australian Open. Iga Świątek jest w ścisłym gronie faworytek.

Skąd ten wniosek? W przypadku Polki mowa o ugruntowanej pozycji wiceliderki rankingu WTA. Iga Świątek dodatkowo całkiem nieźle czuła się w przeszłości w australijskich realiach, a dodatkowo – polska zawodniczka jest komplementowana przez ekspertów.

Andy Roddick otwarcie o mocy Igi Świątek. Co za słowa legendy!

Jednym z takich przykładów jest Andy Roddick. W przeszłości wielki tenisista, dawna „jedynka” pod względem zawodników z USA, mający ogromny potencjał do tego, żeby być dominatorem na świecie. Jedynym problemem Amerykanina był jednak fakt… życia w erze takich mistrzów, jak Rafael Nadal, Roger Federer czy Novak Djoković. A i tak Roddick potrafił przebijać się do gry o najważniejsze trofea w światowym tenisie.

Obecnie były tenisista jest ekspertem, oceniając to, co dzieje się w jego ukochanym sporcie. Amerykanin nie ukrywa, że jest oczarowany tym, co w swojej karierze dokonała – i co zapewne dokona – właśnie tenisistka z Polski.

O Świątek Roddick zabrał głos przy okazji nadchodzącego sezonu 2026, gdzie pierwszym dużym wyzwaniem będzie właśnie Australian Open. Amerykanin odniósł się do tego, jak blisko sukcesu Polka była w edycji 2025, gdzie dosłownie o jedną-dwie piłki przegrała w półfinale z późniejszą triumfatorką imprezy – Madison Keys.

– Doceńmy wybitność, gdy widzimy ją na korcie. Tworzy swoje przepiękne CV. Ona nie tylko znajdzie się w gronie najlepszych w historii. Ona będzie lepsza od większości tych, którzy są w gronie najlepszych. Jest tak dobra […] Iga zawsze jest faworytką. Świetnie grała w Australii w 2025 roku. To nie tak, że źle zaczęła tamten sezon, grała fantastycznie. I Madi jest najpewniej jedną z nielicznych na świecie, która może ci wyrwać rakietę z rąk serwisem i forhendem. Ale grała świetnie. Powiem więcej. Wymień jej imię i nazwę jakiegokolwiek turnieju, o którym chcesz rozmawiać i najpewniej stwierdzę, że Świątek jest faworytką. Tak dobra jest Iga Świątek. Proste – przyznał Roddick.

Dodajmy, że Australian Open 2026 rusza już 12 stycznia i potrwa do 1 lutego. Polka dwukrotnie była w półfinale imprezy w Melbourne. Kto wie, być może w nadchodzącej odsłonie Świątek zdoła skompletować tytuły wielkoszlemowe, sięgając po brakujący „skalp” w swojej bogatej kolekcji.

Iga Świątek i jej wszystkie tytuły mistrzowskie

Polka w swojej dotychczasowej karierze sięgnęła łącznie aż po 25. mistrzowskie tytuły na kortach niemal całego świata.

Świątek triumfowała w sześciu zmaganiach w Wielkim Szlemie, czterokrotnie na kortach Rolanda Garrosa (2020, 2022, 2023 i 2024), raz na US Open (2022) oraz Wimbledonie (2025). Do tego należy dopisać prestiżowy triumf w WTA Finals (2023).

Poza tym, wygrane w turniejach rangi WTA 1000, odpowiednio w: Rzymie (2021, 2022, 2024), Dosze (2022 i 2024), Indian Wells (2022 i 2024), Miami (2022), Pekinie (2023), Madrycie (2024) oraz to najnowsze w Cincinnati (2025).

Na liście są również zmagania WTA 500, kolejno: Adelajda (2021), Stuttgart (2022 i 2023), San Diego (2022), Dosze (2023) i Seulu (2025). Plus polski akcent, WTA 250 w Warszawie (2023).

Po turnieju olimpijskim w Paryżu (2024) do tej listy należy dopisać brązowy medal igrzysk. Pierwszy krążek w historii polskiego olimpizmu wyciągnięty z rywalizacji na kortach tenisowych. Choć jak sama tenisistka wspomniała, po wygranej w Wimbledonie, gdyby mogła, zamieniłaby jednego z wygranych Wielkich Szlemów – na olimpijskie złoto.

Czytaj też:
Nikola Grbić myśli o zmianie pracy. Ta informacja nie ucieszy polskich kibiców
Czytaj też:
Aryna Sabalenka zagrała z mężczyzną. To ogromny cios dla tenisa

Opracował:
Źródło: Instagram / servedpodcast