Tej rywalizacji długo nie zapomnimy. „Polska wojna domowa na niemieckiej ziemi”

Tej rywalizacji długo nie zapomnimy. „Polska wojna domowa na niemieckiej ziemi”

Szymon Woźniak (kask niebieski), Bartosz Zmarzlik (kask czerwony)
Szymon Woźniak (kask niebieski), Bartosz Zmarzlik (kask czerwony) Źródło:Newspix.pl / Paweł Wilczyński
Ten wyścig będzie w czołówce najlepszych biegów sezonu. Szymon Woźniak i Bartosz Zmarzlik stoczyli epicki pojedynek, a to wszystko działo się w niemieckim Landshut.

W miniony weekend odbyła się już trzecia runda żużlowego cyklu Grand Prix. Była udana dla reprezentantów Polski, ponieważ dwóch z nich zameldowało się w wielkim finale. W nim drugą lokatę zajął Bartosz Zmarzlik, a czwarty był Dominik Kubera. Szymon Woźniak natomiast nie wszedł do półfinału, zdobywając 8 punktów w części zasadniczej. Na pocieszenie może sobie mówić, iż był głównym aktorem jednego z najlepszych dotychczas wyścigów sezonu.

Woźniak ograł Zmarzlika. Komentator szalał

W piątym biegu pod taśmą startową stanęli wszyscy trzej reprezentanci Polski. Od samego początku z tyłu jechał Kubera, a prawdziwe show miało miejsce na czele stawki. Po wygranym starcie wydawało się, że Zmarzlik pomknie po drugie zwycięstwo. Na przeszkodzie stanął mu Woźniak.

Najpierw po wyjściu z pierwszego łuku zawodnik w czarno-żółtym kevlarze wyprzedził Jacka Holdera, a następnie pod koniec pierwszego okrążenia ledwo zmieścił się przy bandzie, ale wyszedł na prowadzenie. Zmarzlik w swoim stylu nie chciał odpuścić i odbił pierwsze miejsce. Woźniak jednak nie odpuścił i wykonał kapitalny manewr. Zamarkował jazdę po zewnętrznej, by przejść bliżej krawężnika i robią tzw. nożyce ponownie wyprzedził utytułowanego kolegę z kadry. Ten ponownie próbował wyjść na czoło stawki, ale Woźniak był szybki.

W czasie wyścigu wymownie genialne akcje na torze komentował Michał Korościel, krzycząc, że mamy „Polską wojnę domową na niemieckiej ziemi”. Ostatecznie Zmarzlik już nie dopadł Woźniaka i ten zgarnął trzy punkty. Było to jego pierwsze zwycięstwo z 29-latkiem podczas wyścigów w ramach cyklu Grand Prix. Poniżej można zobaczyć wideo z tego bardzo interesującego pojedynku.

Bartosz Zmarzlik już na pierwszym miejscu

Po rywalizacji w Landshut Zmarzlik wyszedł na prowadzenie w klasyfikacji generalnej cyklu Grand Prix. Zgromadził już 50 punktów. Tuż za nim plasuje się dwóch Australijczyków. Wyżej wspomniany Holder ma 48 oczek, a dotychczasowy lider Jason Doyle 47. Jeśli chodzi o pozostałych Polaków, to Kubera plasuje się na 9. pozycji z dorobkiem 25 punktów, a Wożniak zajmuje 12. miejsce, lecz ma tylko punkt mniej od Kubery.

Czytaj też:
Prawdziwe rodeo w Warszawie. To cud, że nikt nie upadł
Czytaj też:
Puścili transmisję w otwartej telewizji i stało się to. Niewyobrażalny wynik

Opracował:
Źródło: WPROST.pl / Facebook / Eurosport