Ależ pech reprezentantki Polski! Zadecydował dosłownie moment

Ależ pech reprezentantki Polski! Zadecydował dosłownie moment

Dodano: 
Wypadek Kamila Sellier
Wypadek Kamila Sellier Źródło: PAP/EPA / Wu Hao
Gabriela Topolska nie ukończyła ćwierćfinału na 1500 metrów w short tracku po upadku. Koszmar spotkał Kamilę Sellier. Polka została zahaczona płozą w twarz.

Piątek (tj. 20 lutego) to ostatni dzień rywalizacji ZIO 2026 w short tracku. Na torze pojawiły się aż trzy reprezentantki Polski.

Choć najbardziej znaną jest w tym gronie Natalia Maliszewska, to z pewnością nie jest dystans, w którym Polka łatwo potrafi się odnaleźć. W przypadku Maliszewskiej mowa raczej o specjalizacji w krótkich dystansach. W swoim starcie na 1500 metrów zajęła jednak całkiem przyzwoite 3. miejsce. Choć nie dające awansu do półfinałów.

Duży pech napotkał Gabrielę Topolską. Najwyżej notowana w gronie zawodniczek na 1500 metrów z Polek zaliczyła jednak upadek. Topolska próbowała zaatakować, ale niestety, straciła równowagę i wylądowała w dmuchanej bandzie. To koniec marzeń o sukcesie na ZIO 2026.

W grze pozostała jeszcze Kamila Sellier. Niestety, Polka miała jeszcze większego pecha od Topolskiej. W trakcie walki w mocno obsadzonym ćwierćfinale, doszło do koszmarnego, nieszczęśliwego zdarzenia. Polka została bowiem uderzona ostrzem łyżwy przez rywalkę ze Stanów Zjednoczonych. Powtórki tego wydarzenia – choć pojawiają się w mediach społecznościowych – nie nadają się do pokazywania...

Co jednak najistotniejsze, jak przekazała w trakcie transmisji dla Eurosportu współkomentująca Patrycja Maliszewska – była olimpijka – z okiem Kamili Sellier jest wszystko w porządku. A to szczęście w całym nieszczęściu Polki na ZIO 2026.

Dodatkowe informacje przekazał również dziennikarz TVP Sport będący we Włoszech, Aleksander Dzięciołowski.

twitter

Igrzyska 2026 we Włoszech. Gdzie i kiedy oglądać starty Polaków?

Reprezentacja Polski podczas rozpoczętych igrzysk złożona jest z 60 sportowców. W XXI wieku nie zdarzyło się, żeby podczas ZIO zabrakło Polki czy Polaka na olimpijskim podium. Podczas ostatnich zimowych igrzysk Polska zakończyła zmagania z jednym medalem. Brązowy krążek zdobył skoczek narciarski Dawid Kubacki, w konkursie na normalnej skoczni.

Wynik Kubackiego pobił na ZIO 2026 debiutant wśród olimpijczyków – Kacper Tomasiak. Mający 19 lat ogromny talent zdobył srebrny medal w konkursie na normalnej oraz brązowy na dużej skoczni w Predazzo. Dodatkowo skoczkowie dołożyli również drugie miejsce na podium podczas rywalizacji duetów. W duecie obok Tomasiaka wystąpił Paweł Wąsek.

Wicemistrzostwo olimpijskie zdobył również inny debiutujący na ZIO – czyli Władimir Semirunnij – w wyścigu łyżwiarzy szybkich na 10 km.

Reprezentacja Polski w swojej historii startów na ZIO sięgnęła łącznie 27 medali – odpowiednio siedem złotych, dziesięć srebrnych i dziesięć brązowych. Co ciekawe, pierwszy krążek dla Polski, brązowy, zdobył Franciszek Gąsienica-Groń (kombinacja norweska) niemal równo 70 lat temu, podczas igrzysk w… Cortinie d’Ampezzo. Historia w tym roku zatoczyła zatem piękne włosko-polskie, olimpijskie koło.

Transmisje z ZIO 2026 na terenie Polski przeprowadza Telewizja Polska (TVP) oraz grupa Discovery (Eurosport). Impreza potrwa do niedzieli, 22 lutego.

Czytaj też:
Historia napisana na naszych oczach! Polka pierwsza w olimpijskich dziejach
Czytaj też:
Iga Świątek z wyjątkowym prezentem od reprezentacji Polski. Hit prosto z igrzysk!

Opracował:
Źródło: WPROST.pl / Eurosport Polska / X / @AlekthePole