Górnik Zabrze nie pękł przed gigantem. Jest szansa na sensację?

Górnik Zabrze nie pękł przed gigantem. Jest szansa na sensację?

Dodano: 
Fenerbahce i Górnik Zabrze
Fenerbahce i Górnik Zabrze Źródło: Newspix.pl / Abaca
Fenerbahce wygrało w Stambule z Górnikiem Zabrze, ale tylko 1:0, w pierwszym meczu II rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Polski zespół pokazał charakter na trudnym terenie.

Warto dodać, że po raz pierwszy w dziejach Ligi Mistrzów, piłkarska PKO BP Ekstraklasa mogła wystawić aż dwójkę przedstawicieli w eliminacjach najważniejszych rozgrywek ze stajni UEFA.

Fenerbahce to klub celujący nie tylko w grę w Champions League, ale osiąganie konkretnych sukcesów na arenie międzynarodowej. Górnik Zabrze przeciera za to szlaki po latach niebytu w europejskich pucharach.

Z tego też względu ostateczny wynik 0:1 w pierwszym meczu w Stambule, należy uznać za całkiem przyzwoity. W perspektywie dwumeczu II rundy eliminacji LM pozostaje bowiem rewanż w Polsce.

Fenerbahce wygrało z Górnikiem Zabrze. Polacy postawili się w Stambule

Gol zdobyty przez gospodarzy padł po stałym fragmencie gry. Tak właściwie, indywidualnym popisie jednego z najgroźniejszych piłkarzy Fenerbahce. Anderson Talisca to z pewnością człowiek, na którego trzeba uważać. A za czasów występów Brazylijczyka w Arabii Saudyjskiej, nawet sam Cristiano Ronaldo oddawał temu zawodnikowi możliwość wykonywania rzutów wolnych.

Górnicy ciężko pracowali na ostateczny rezultat osiągnięty w Turcji. Nie ma co ukrywać, w dużej mierze to było spotkanie, w którym wicemistrzowie Polski musieli swoje wycierpieć. Ale rzeczywiście, nawet przy posiadaniu piłki na poziomie 20-30 proc., nadal Górnik mógł nawet pokusić się o wyrównującego gola.

Bardzo dobrze między słupkami Górnika spisał się bramkarz Philipp Schulze. Niemiecki golkiper przynajmniej w czterech-pięciu sytuacjach, mocno pomógł drużynie, świetnie broniąc strzały Fenerbahce. Wyjątkowo efektowna była obrona uderzenia strzelca jednego gola, w drugich 45. minutach. Talisca mógł tylko złapać się za głowę po tym, jak bramkarz Górnika sparował jego strzał na obramowanie bramki gości.

Rewanżowe spotkanie już w przyszłą środę (tj. 29 lipca), tym razem w Zabrzu. Początek o godzinie 20:00. Stawką będzie awans do III rundy eliminacji Ligi Mistrzów.

Czytaj też:
Lech Poznań znokautował rywala! Ależ otwarcie walki o Ligę Mistrzów
Czytaj też:
Robert Lewandowski z popsutym debiutem w USA. Właśnie to potwierdzono!

Opracował:
Źródło: WPROST.pl / X / @polsatsport