Stoch: Dobrze, że wygrał Freund. Kibice się nie znudzą

Stoch: Dobrze, że wygrał Freund. Kibice się nie znudzą

Dodano:   /  Zmieniono: 4
Kamil Stoch (fot. TOMASZ JAGODZINSKI KRAKFOTO/NEWSPIX.PL) / Źródło: Newspix.pl
Kamil Stoch, który w środę w Falun zajął "dopiero" czwarte miejsce, nie jest zawiedziony swoją porażką. Polski mistrz olimpijski w rozmowie z TVP Sport przyznał, że dzięki temu... kibice nie będą odczuwali nudy.
Stocha w Falun zabrakło na podium z powodu nieudanego skoku w pierwszej serii. Próba na odległość 123 metrów dała mu odległe, trzynaste miejsce. W drugiej serii Polak skoczył już tak, jak przystało na mistrza olimpijskiego - 134,5 metra. Ten wynik pozwolił mu przeskoczyć w końcowej klasyfikacji konkursu z 13. na czwarte miejsce.

- Nie ma we mnie żalu, jest sportowa złość, bo pierwszy skok bardzo zepsułem - powiedział po konkursie skoczek z Zębu, który stracił żółtą koszulkę lidera Pucharu Świata na rzecz Petera Prevca.

Stocha w pewnym sensie ucieszyła także wygrana Severina Freunda. - Dobrze, że wygrał kto inny. Kibice się nie znudzą, a inni zawodnicy się nie zniechęcą - stwierdził.

pr, TVP Sport
 4

Czytaj także