Robert Lewandowski z hat-trickiem. Rekord Muellera coraz bliżej. Bayern gromi Borussię Mönchengladbach 6:0

Robert Lewandowski z hat-trickiem. Rekord Muellera coraz bliżej. Bayern gromi Borussię Mönchengladbach 6:0

Robert Lewandowski, Thomas Mueller, Manuel Neuer
Robert Lewandowski, Thomas Mueller, Manuel Neuer / Źródło: Newspix.pl / EXPA
Zawodnicy Bayernu Monachium byli mistrzami Niemiec już przed tym spotkaniem, ale na murawie i tak zrobili swoje. Bawarczycy wygrali 6:0, a Robert Lewandowski strzelił hat-tricka.

Bayern Monachium już przed spotkaniem z Borussią Mönchengladbach został mistrzem Niemiec, ponieważ swój mecz przegrał drugi w tabeli RB Lipsk. Ewentualna porażka zespołu z Bawarii nie miała absolutnie żadnego znaczenia w kwestii ostatecznego triumfu ekipy Hansa Flicka. Z perspektywy polskiego kibica najważniejsze było to, czy Robert Lewandowski wpisze się na listę strzelców, ponieważ do wyrównania rekordu bramkowego Gerda Muellera (40 bramek w jednym sezonie) brakowało Polakowi tylko czterech trafień.

Dominacja Bayernu. Lewandowski w drodze po rekord

Już w 2. minucie Bayern Monachium wyszedł na prowadzenie, „oczywiście” za sprawą niezawodnego Roberta Lewandowskiego. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 4:0, a Polak strzelił dwa gole i zaliczył jedną asystę. Absolutna dominacja zawodników z Monachium była niepodważalna i totalna, ponieważ dosłownie każdy zawodnik nowego starego mistrza Niemiec grał na swoim najwyższym poziomie.

Druga połowa to również widoczna gołym okiem przewaga zespołu z Monachium. W 64. minucie został podyktowany rzut karny na korzyść Bayernu. Jak „jedenastka” to oczywiście Robert Lewandowski. Polak podszedł do stałego fragmentu i pewnie zamienił go na bramkę. To już piąty hat-trick najlepszego napastnika świata w tym sezonie. W 75. minucie za ostre wejście w przeciwnika wychodzącego sam na sam z bramkarzem, czerwoną kartkę dostał Tanguy Nianzou, a Bayern na ostatni kwadrans został na boisku w 10. Co ciekawe, wyrzucony z murawy zawodnik spędził na niej raptem 5 minut.

Można by pomyśleć, że grający w osłabieniu Bayern Monachium będzie mniej groźny w ofensywie. Nic z tych rzeczy. Na pięć minut przed zakończeniem drugiej połowy wynik podwyższył Leroy Sane, który na swoją kolejną bramkę w karierze czekał ponad 1000 minut. Jak się okazało, Niemiec ustalił ostateczny rezultat spotkania. Bawarczycy wygrali spotkanie 6:0, a Robert Lewandowski ma jeszcze dwa mecze, aby wyrównać (brakuje mu jednej bramki) lub nawet pobić wyniki Gerda Muellera.

Czytaj też:
Remis w hitowym starciu La Liga. Barcelona i Atletico muszą podzielić się punktami

Opracował:
+
 1

Czytaj także