Były gwiazdor Ekstraklasy zdradził, czym się zajmuje. Wpadł na zaskakujący pomysł

Były gwiazdor Ekstraklasy zdradził, czym się zajmuje. Wpadł na zaskakujący pomysł

Prejuce Nakoulma
Prejuce Nakoulma Źródło: Newspix.pl / Łukasz Laskowski/PressFocus
Prejuce Nakoulma wciąż jest aktywnym piłkarzem, jednak zajmuje się również prowadzeniem swojego biznesu. W najnowszym wywiadzie zdradził, na czym on dokładnie polega. Wpadł na znakomity pomysł.

Prejuce Nakoulma przez ponad siedem lat swojej kariery piłkarskiej występował w Polsce. Pierwotnie przebijał się przez niższe ligi, grając m.in. w Granicy Lubycza Królewska, Hetmanie Zamość lub Stali Stalowa Wola. Następnie przeszedł do Górnika Łęczna, automatycznie przenosząc się na wyższy poziom. Stamtąd trafił do Widzewa Łódź, a następnie Górnika Zabrze, z którego kojarzony jest najbardziej. Urodzony w Burkina Faso zawodnik pamiętany jest również ze słynnego powiedzenia „Będę go zjad. Myślę, że sam go ugotuję, tak po afrykańsku i będe go zjad”, co wypowiedział po dobrym występie w jednym z meczów w Zabrzu.

Prejuce Nakoulma prowadzi ciekawy biznes

Były zawodnik Górnika Zabrze obecnie do niedawna był zawodnikiem występującego na trzecim szczeblu rozgrywek francuskich AS Sautron. W wywiadzie, którego udzielił serwisowi „WP Sportowe Fakty”, zdradził, że bardzo szybko rozpoczął inne zajęcia i podróżuje pomiędzy dwoma krajami Francją i Burkina Faso. Prejuce Nakoulma zdecydował się na rozkręcenie biznesu, który nie skupia się tylko na jednej branży, a na trzech.

— Działam w biznesie. Założyłem firmę, która ma trzy filary. Jeden zajmuje się komunikacją, drugi rozprowadzaniem przyborów szkolnych, a trzecia gałąź to sklep optyczny o nazwie „Nakoptic” — zdradził były piłkarz.

Prejuce Nakoulma zdradził, czym zajmują się jego firmy

Pochodzący z Burkina Faso były zawodnik przekazał, że głównym zajęciem jego firmy jest zamawianie przyborów szkolnych, po czym odsprzedawanie ich w wiele miejsc. Poza tym działa w nieruchomościach i na tym nie kończą się jego pomysły. Nie chciał zdradzać szczegółów, jednak ma zamiar wdrożyć w życie kolejny plan przed końcem tego roku. Narodziny pomysłu były bardzo ciekawe.

— Idea, można powiedzieć, narodziła się w Paryżu. Mam tam znajomego optyka, który przygotowuje okulary dla wielu paryskich piłkarzy. Zresztą, nie tylko paryskich. A ja zawsze uwielbiałem na przykład okulary słoneczne. I tak mnie kiedyś tknęło, żeby coś zrobić w tym kierunku. Podzieliłem się pomysłem z kolegą-optykiem i tak to się zaczęło — powiedział Prejuce Nakoulma.

Wciąż śledzi to, co dzieje się w Górniku Zabrze

Po zakończeniu kariery piłkarskiej futbol nie zaprząta już głowy byłego zawodnika. Przyznał, że nie jest to jego główne hobby, ale śledzi poczynania Górnika Zabrze w PKO BP Ekstraklasie.

— Szczerze mówiąc, meczu Górnika nie oglądałem już od dawna. Ale śledzę to, co się tam dzieje, za pośrednictwem Instagrama. Wiem na przykład, że Podolski strzelił dla klubu kilka pięknych goli, widziałem, że jego lewa noga wciąż pracuje bardzo dobrze — dodał Burkińczyk.

Czytaj też:
Zbigniew Boniek o zmianach w Rakowie Częstochowa. Przytoczył zaskakujące porównanie
Czytaj też:
Poważne problemy Wisły Kraków. Klub wydał komunikat

Źródło: WP Sportowe Fakty