Robert Lewandowski strzela, ale Bayern sensacyjnie remisuje

Robert Lewandowski strzela, ale Bayern sensacyjnie remisuje

Robert Lewandowski
Robert Lewandowski Źródło: Newspix.pl
Rober Lewandowski znów nie zawiódł kibiców i po raz kolejny wpisał się na listę strzelców. Niestety równie wysokiego poziomu co Polak nie prezentowali jego koledzy z drużyny. Bayern sensacyjnie tylko zremisował z Hoffenheim.

Bayern Monachium od kilku tygodni wydaje się nie być w najlepszej formie. Co prawda w meczu przeciwko RB Salzburg w Lidze Mistrzów Bawarczycy urządzili sobie konkurs strzałów, zdobywając aż siedem trafień, ale w Bundeslidze ich wyniki nie są aż tak imponujące.

Bayern Monachium po raz kolejny podzielił się punktami

To już drugi z rzędu mecz, w którym Bayern Monachium dzieli się punktami. Przed tygodniem punkty w meczu z liderem urwał Bayern Leverkusen. 12 marca sensacja mogła być jeszcze większa, bowiem to mistrzowie Niemiec musieli gonić wynik.

Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem wydawało się, że będzie to raczej łatwy mecz dla Bayernu, mimo iż mistrzowie grali na wyjeździe. W dwóch poprzednich spotkaniach piłkarze z Monachium aż osiem razy pokonywali bramkarza rywali, a sami stracili tylko jedną bramkę.

Piłka nożna jest jednak sportem nieprzewidywalnym, a punktów nie warto przydzielać przed ostatnim gwizdkiem. Gospodarze od pierwszych minut nacierali na Bawarczyków, a pierwsza bramka mogła paść już w 5. minucie spotkania. Na szczęście na posterunku był wówczas Manuel Neuer.

W 28. minucie do siatki gospodarzy trafił Mueller. Jednak radość przyjezdnych nie trwała długo, ponieważ bramka nie została uznana. Sędzia dopatrzył się spalonego. Ostatecznie wynik meczu został otwarty w 32. minucie. Piłkę z siatki musiał wyciągać Manuel Neuer, ponieważ Christoph Baumgartner nie zmarnował świetnego dośrodkowania Dacida Rauma.

Bayern nie przejął się straceniem bramki i nadal konsekwentnie budował swoje akcje w ataku. Takie podejście przyniosło efekt w doliczonym czasie gry. Tuż przed końcowym gwizdkiem przypomniał o sobie Robert Lewandowski, który główką wpakował piłkę do bramki Baumanna. Tym samym kapitan naszej drużyny narodowej zanotował 29. trafienie w tym sezonie Bundesligi.

twitter

Druga odsłona meczu obfitowała w ciekawe akcje, które mogły zakończyć się bramkami. Ostatecznie jednak zarówno zawodnikom Bayernu jak i Hoffenheimu brakowało skuteczności, a spotkanie zakończyło się remisem 1:1.

Czytaj też:
Robert Lewandowski zrywa umowę z Huawei. Chiński koncern miał wspierać Rosję

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl