Dlaczego z Ekstraklasy odszedł wielki talent? Dyrektor lidera przyznał wprost

Dlaczego z Ekstraklasy odszedł wielki talent? Dyrektor lidera przyznał wprost

Karol Borys
Karol Borys Źródło: Newspix.pl / Lukasz Skwiot / Cyfrasport
To jeden z najgłośniejszych ruchów transferowych w zimowym oknie w polskiej lidze. Czy wielki talent Karol Borys faktycznie musiał odejść ze Śląska Wrocław?

W czwartek (tj. 1 lutego) poinformowano o sprzedaży wielkiego talentu klubu, Karola Borysa. Młodzieżowy reprezentant Polski został sprzedany do KVC Westerlo. Belgowie, jak podaje Slasknet.com, za filigranowego pomocnika mają zapłacić Śląskowi ok. 2 miliony euro. To całkiem niezła cena jak za mającego 17 lat piłkarza.

Karol Borys sprzedany do belgijskiego KVC Westerlo

Decyzja lidera PKO BP Ekstraklasy spotkała się jednak ze słowami krytyki. Fani wrocławskiej drużyny ze smutkiem przyjęli wieści, że od lat będący w klubie Borys, uważany za wielki talent o formacie co najmniej europejskim, ostatecznie odchodzi z Wrocławia. Tym bardziej widząc popisy ofensywnego pomocnika podczas ważnych imprez, w których udział brała młodzieżowa reprezentacja Polski.

Powody tego ruchu szeroko skomentował na łamach TVP Sport dyrektor sportowy lidera PKO BP Ekstraklasy, David Balda. Jeden z argumentów „za”? Potrzeby budżetu klubu.

– Trzeba popatrzeć na liczby Karola w rezerwach – to świetny zawodnik, ale nie ma liczb i dzisiaj się płaci za liczby, a nie za granie. Dlatego zawodnicy ofensywni, którzy nie są widoczni na boisku, ale strzelą gola lub zanotują asystę, są na tyle wyceniani. Klub też potrzebuje się rozwijać. Nie możemy pukać do drzwi właściciela i oczekiwać, że da pieniądze. Musimy też zarobić ze względu na to, że są podpisane kontrakty ze sponsorami. Nie mamy innej możliwości, żeby za 1,5 roku zarobić kasę. Coraz więcej kibiców oznacza coraz więcej kosztów na ochronę. Przychody do klubu nie są duże i uważam, że przez 1,5 roku nie będą. Nie mówię, że musimy sprzedawać, bo gwarancję, że nie musimy sprzedawać, dał nam właściciel Śląska. Jeśli klub chce budować bazę, odnowę biologiczną, chce zainwestować w regenerację, to potrzebujemy pieniędzy. Część tych środków z transferu Karola zostanie zainwestowane w klub […] Rozumiem, że ludzie będą niezadowoleni, ale co ode mnie chcą więcej? Od mojego przyjścia sprzedaliśmy łącznie wszystkich zawodników za ponad 3,5 mln euro. Mamy dodatkowo procenty od kwot przyszłych transferów – argumentuje Balda.

twitter

Ciekawe okienko transferowe Śląska Wrocław

Jeszcze zanim rozpoczęło się zimowe okienko zakontraktowano napastnika Patryka Klimalę. Następnie w kolejności: Simeon Petrov (środkowy obrońca), Lewuis Pena (skrzydłowy), Mikołaj Tudruj (obrońca) i Alen Mustafić (środkowy pomocnik). Ostatnim z pozyskanych jest boczny obrońca Tommaso Guercio.

Z Wrocławiem zimą rozstali się za to: Cameron Borthwick-Jackson, Marcel Zylla i wspomniany Borys. Najprawdopodobniej nowego miejsca do gry będzie szukał również napastnik Kenneth Zohore oraz Szymon Lewkot.

Czytaj też:
Michał Probierz może tym ruchem zaskoczyć wszystkich. Tajemnicze słowa selekcjonera
Czytaj też:
To on został piłkarzem roku. Zdetronizował Roberta Lewandowskiego

Opracował:
Źródło: TVP Sport