Fatalna passa okraszona kuriozalnym pudłem. To wpadka sezonu w Ekstraklasie

Fatalna passa okraszona kuriozalnym pudłem. To wpadka sezonu w Ekstraklasie

Patryk Klimala
Patryk Klimala Źródło: Newspix.pl / Lukasz Grochala / Cyfrasport
Już 11 meczów na pierwszego gola w barwach Śląska Wrocław czeka Patryk Klimala. Napastnik w weekend zaliczył koszmarne pudło, wagą było uratowanie remisu.

Śląsk Wrocław był liderem PKO BP Ekstraklasy, zimując na samym szczycie przed resztą stawki. Tamten czas odszedł już jednak do lamusa. Wrocławianie w kolejnych 11 meczach okazali się być… najgorszą drużyną w lidze.

Patryk Klimala razi nieskutecznością w PKO BP Ekstraklasie

Trener Jacek Magiera, opiekun wrocławskiej drużyny, postawił od nowego roku m.in. na nowego napastnika, sprowadzonego jeszcze w końcówce 2023. Z Izraela do Polski wrócił Patryk Klimala. Snajper, który w przeszłości grał m.in. dla Celticu Glasgow, zupełnie nie może się ponownie odnaleźć na polskich boiskach. W jedenastu meczach dla Śląska nie zdobył ani jednego gola, a w ostatni weekend dołożył dopiero pierwszą asystę.

Po porażce z Ruchem dużo więcej mówi się jednak o fatalnym pudle Klimali. Śląsk przegrał 2:3, ale „piłkę meczową” na wyrównanie miał właśnie napastnik WKS. Klimala nie trafił jednak do pustej bramki z najbliższej odległości, źle dostawiając stopę.

twitter

– Nie wiem, co pomyślałem po tej sytuacji. Nic. Za dużo w życiu przeżyłem, żeby dziś nerwowo patrzeć na niektóre rzeczy. To i tak nic nie zmieni. Można linczować Klimalę, ale to nic nie zmieni. Drużyna przegrała mecz i ja też przegrałem, jako trener – ocenił po porażce z Ruchem trener Śląska sytuację, którą miał Klimala.

Jacek Magiera o presji w Śląsku Wrocław

A co do powiedzenia odnośnie do formy Śląska w 2024 roku miał szkoleniowiec zespołu? Nie da się ukryć, że zespół mający walczyć o utrzymanie, jesienią zagrał zdecydowanie powyżej oczekiwań. Piłkarze Śląska teraz muszą mierzyć się z dużą presją oczekiwań.

twitter

– Może tak być, że przerosło to zawodników. Zachowania, zadania i realizacje, które mamy. To wszystko ma wpływ na piłkarzy. Kibice mają prawo być dziś sfrustrowani. Taka jest też ich rola. Kapitalna sprawa, że dziś na mecz przyszło ponad 25 tysięcy osób. Powtarzam, że wynik będzie się liczyć po ostatniej kolejce. Uważam, że ta drużyna robi kapitalną robotę w tym sezonie, mówiąc o całości. Tego faktu nie zmieni to, że nie wygrywamy na wiosnę – ocenił Magiera.

Wrocławianie po 30. kolejce spadli tuż za ligowe podium. Obecnie mają tyle samo punktów, co trzeci Górnik Zabrze (51), tracą oczko do drugiego Lecha Poznań (52) i już pięć do liderującej Jagiellonii Białystok (56).

Czytaj też:
Nie żyje były trener znanej reprezentacji. Walczył z Polską na Euro
Czytaj też:
Niewiarygodny skandal wisi w powietrzu. Sprawa dotyczy kibiców na PGE Narodowym

Opracował:
Źródło: X / @CANALPLUS_SPORT / @plangier / Slaskwroclaw.pl