UEFA „wymusiła” na reprezentacji Polski rozegranie meczu. PZPN dostał propozycję „nie do odrzucenia”

UEFA „wymusiła” na reprezentacji Polski rozegranie meczu. PZPN dostał propozycję „nie do odrzucenia”

Piłkarze reprezentacji Polski
Piłkarze reprezentacji Polski Źródło: Newspix.pl / Piotr Kucza/ Fotoptyk
Reprezentacja Polski na kilka dni przed finałem baraży rozegrała towarzyski mecz ze Szkocją. Jak się okazało, na przeprowadzenie tego spotkania naciskała UEFA, a kulisy sprawy przedstawił Mateusz Borek. – Toczyła się pewna gra dyplomatyczna – ujawnił dziennikarz.

Po zawieszeniu rosyjskiej reprezentacji w międzynarodowych rozgrywkach Polacy otrzymali wolny los w półfinale baraży. Tym samym Biało-Czerwonym pozostało nic innego, jak spokojnie przygotowywać się do decydującego starcia w walce o awans na mistrzostwa świata. Ostatecznie jednym z punktów tych przygotowań stał się towarzyski mecz ze Szkocją, który rozegrano w Glasgow. Podopieczni Czesława Michniewicza zremisowali 1:1, a kilka dni później o kulisach zorganizowania sparingu poinformował Mateusz Borek.

Reprezentacja Polski. UEFA naciskała w sprawie meczu

Dziennikarz na antenie „Kanału Sportowego” ujawnił, że to europejska federacja nalegała, by Polacy po zawieszeniu Rosji rozegrali mecz towarzyski ze Szkocją. Przypomnijmy, podopieczni Steve'a Clarke'a pierwotnie mieli zmierzyć się 24 marca w półfinale baraży z Ukrainą, ale po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji spotkanie przełożono na czerwiec.

Toczyła się pewna gra dyplomatyczna. Potwierdziłem u prezesa Cezarego Kuleszy, a także sekretarza generalnego Łukasza Wachowskiego, że był straszliwy nacisk UEFA, by koniecznie zagrać ze Szkocją – wyjaśnił Borek.

Jak tłumaczył komentator TVP, naciski ze strony europejskiej federacji były związane z nowymi regulacjami dotyczącymi sprzedaży praw telewizyjnych. Zgodnie z nimi każda z reprezentacji powinna rozegrać określoną liczbę spotkań na własnym stadionie. – UEFA powiedziała tak: dobra, podtrzymujemy to wykluczenie Rosji, podtrzymujemy rozstawienie Polski w finale play-offów. Kazać wam nie możemy, ale mówimy wam, żebyście pojechali do tej Szkocji. To była propozycja nie do odrzucenia – kontynuował Borek.

Obecnie Biało-Czerwoni skupiają się na przygotowaniu do meczu barażowego ze Szwecją. Podopieczni Czesława Michniewicza już we wtorek 29 marca o godz. 20:45 rozpoczną spotkanie, którego stawką będzie awans na mundial w Katarze.

Czytaj też:
Szwedzka prasa zarzuca Polakom „brzydką grę”. Co za tym stoi?