Prezes PZPS-u skomentował zapowiadane zmiany. Te słowa mogą zmartwić kibiców siatkówki

Prezes PZPS-u skomentował zapowiadane zmiany. Te słowa mogą zmartwić kibiców siatkówki

Sebastian Świderski
Sebastian Świderski Źródło: Newspix.pl / Anna Klepaczko/Fotopyk
Międzynarodowe organizacje siatkarskie przedstawiły projekt zmian dotyczących terminarza rozgrywek reprezentacyjnych, a jednym z założeń nowych reguł ma być przeplatanie meczów klubowych z tymi w wykonaniu kadr narodowych. Proponowane zmiany skomentował Sebastian Świderski, którego wypowiedź na temat postawy działaczy FIVB nie napawa optymizmem.

Jednym z elementów strategii na lata 2025-2032 przedstawionej przez Międzynarodową Federację Piłki Siatkowej (FIVB) oraz Europejską Federację Siatkówki (CEV) jest przesunięcie terminu rozgrywania mistrzostw świata z września i października na listopad oraz grudzień. Co więcej, pojawił się pomysł, by czempionat organizowano co dwa lata, a mistrzostwa Europy przeniesiono na grudzień.

Inna z propozycji dotyczy Ligi Narodów, a konkretnie podzielenia rozgrywek na dwie części. Pierwsza z nich byłaby organizowana od końca sierpnia do połowy listopada, druga od początku stycznia do początku maja – podaje tvpsport. To oznaczałoby, że rozgrywki reprezentacyjne przeplatałyby się z rozgrywkami klubowymi, co nie podoba się wszystkim zespołom.

Sebastian Świderski o proponowanych zmianach

Głos w sprawie zabrał też Sebastian Świderski, który propozycję nowego regulaminu i kalendarza rozgrywek określił mianem „ciekawej, bardzo rewolucyjnej, a dla niektórych nawet kontrowersyjnej”. Prezes PZPS-u nie łudzi się jednak, że światowa organizacja będzie otwarta na rozmowy z krajowymi federacjami. – Znając to, w jaki sposób pracuje FIVB, mogą być to tylko gruszki na wierzbie. Podejrzewam, że część decyzji mogła już zapaść, a my będziemy musieli się do nich po prostu dostosować – ocenił w rozmowie z tvpsport.pl.

Świderski podkreślił, że będzie aprobował proponowane zmiany, o ile siatkarze grający w reprezentacjach otrzymają dwa lub trzy tygodnie na odpoczynek między rozgrywkami. – Sytuacja na teraz jest taka, że w niedzielę zakończyły się rozgrywki Ligi Mistrzów, a jednocześnie od kilkunastu dni trwa zgrupowanie naszej kadry. To ewidentny konflikt interesów – ocenił.

Według szefa związku przeplatanie Ligi Narodów z rozgrywkami klubowymi byłoby bardzo trudne, ponieważ siatkówka jest grą mocno techniczną, a jednym z istotnych elementów dyscypliny jest zgranie zawodników. – Jeśli mistrzostwa świata i Europy mają się odbyć w grudniu i trwać dwa, trzy tygodnie z tygodniem przygotowań dodatkowo, to brzmi to trochę dziwnie i po nowatorsku – stwierdził. Świderski przytoczył przy tym przykład Raula Lozano, który prowadził pięcio- czy nawet sześciomiesięczne przygotowania do turniejów. – To ogromny przeskok – podsumował.

Czytaj też:
Nikola Grbić odbija piłeczkę w sprawie braku powołania dla Fabian Drzyzgi. Zdradził szczegóły rozmowy z siatkarzem

Źródło: tvpsport.pl
 0

Czytaj także