Warto zaznaczyć, że klub z Lublina wcale nie był pierwszym wyborem, na który chciał się zdecydować reprezentant Polski. Wilfredo Leon był bowiem blisko przenosin z Półwyspu Apenińskiego do Aluron CMC Warty Zawiercie. Ostatecznie jednak stanęło na niczym, a w grę wchodziła później jeszcze ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, czy PGE Projekt Warszawa.
PlusLiga: Sensacyjny transfer Wilfredo Leona. Właśnie zdradził szczegóły
W przypadku ostatniego z wymienionych klubów, Leon nie ukrywa, że to byłby pierwszy wybór, nie tylko ze względów sportowych. Nie jest bowiem tajemnicą, że siatkarz ma dom wybudowany pod Warszawą. Pod względem logistyki i bliskiej odległości rodziny, z pewnością gra w PGE Projekcie, byłaby dobrym strzałem.
Ostatecznie jednak obie strony nie spotkały się na tej samej drodze. PGE Projekt nie usiadł z Leonem do rozmów, a powód – raczej można się domyślać – w głównej mierze musiał dotyczyć ew. kwestii finansowych, a dokładniej możliwości warszawskiego klubu właśnie w tamtym momencie.
– Czekałem na propozycję z Warszawy, ale jej nie było. Do dziś czekam i jej nie było. Ale dobrze, cieszę się, bo to dodatkowo motywuje mnie. To jest plus […] Myślę, że jeśli Lublin mi zaproponuje, to zostaję w Lublinie – powiedział przyjmujący mistrzów Polski oraz drużyny narodowej w podcaście „W cieniu sportu”, rozmawiając z byłym reprezentantem Polski, wicemistrzem świata (2006) Łukaszem Kadziewiczem.
Dodajmy, premiera odcinka z Wilfredo Leonem we wtorek (tj. 21 października) na kanale YouTube „Przeglądu Sportowego” i Onetu.
Widać zatem, że mecze z PGE Projektem Warszawa mają dla Leona szczególne znaczenie. Czy rzeczywiście przyszłość w stolicy jest wykluczona? Można zakładać, że przy takim sygnale ze strony samego zawodnika, szansa na próbę podejścia pod transfer w przyszłości, nie jest taka nierealna. Leon w listopadzie b.r. skończy 33 lata. Z pewnością czeka go jeszcze przynajmniej kilka sezonów gry na wysokim poziomie, raczej w PlusLidze, jeśli tylko znajdą się chętni. A kto wie, może akurat w tym kontekście dobrze spięłaby się historia… nowego obiektu w stolicy, którego jednym z gospodarzy ma być właśnie siatkarski PGE Projekt.
Wybudowanie nowej hali sportowej i ściągnięcie Leona do klubu? Wygląda, jak całkiem niezły plan. Realia to jednak dopiero perspektywa roku 2028, takie są przynajmniej założenia realizacji planu, który ma pochłonąć około 200 milionów złotych.
Czytaj też:
Nikola Grbić widział ten popis na własne oczy! Thriller na inaugurację PlusLigiCzytaj też:
Mistrz świata zastąpił Bartosza Kurka. Ma polskie korzenie, ale nie gra dla Polski
