Iga Świątek się nie zatrzymuje! Polka zawalczy w finale US Open

Iga Świątek się nie zatrzymuje! Polka zawalczy w finale US Open

Iga Świątek
Iga Świątek Źródło: PAP / Marcin Cholewiński
Iga Świątek po zwycięstwie w ćwierćfinale US Open z Jessicą Pegulą zagrała o finał z Aryną Sabalenką. Pierwsza rakieta świata po zaciętej rywalizacji była w stanie odwrócić losy meczu i wygrać 2:1. Na drodze do końcowego triumfu została tylko Ons Jabeur.

Rozstawiona z numerem pierwszym na tegorocznej edycji US Open Iga Świątek po kolei rozprawiała się z kolejnymi rywalkami. W pierwszej rundzie „ofiarą” Raszynianki padła Jasmine Paolini, z którą Polka rozprawiła się 2:0 tracąc tylko trzy gemy. Następnie pierwszej rakiecie świata przyszło zmierzyć się z dwiema Amerykankami – Sloane Stephens, Lauren Davies, z którymi również sobie poradziła.

US Open. Droga Igi Świątek do półfinału

W 1/8 finału Wielkiego Szlema zaczęły się już większe schody i Niemka Jule Neimeiet postawiła znaczny opór, z którym ostatecznie Iga Świątek sobie poradziła. W historycznym dla polskiego tenisa ćwierćfinale US Open 21-latce przyszło zmierzyć się Jessicą Pegulą, która w najnowszym rankingu WTA zajęła ósmą lokatę.

Mecz od początku był bardzo wyrównany, o czym świadczyć może fakt, że pierwszy gem trwał aż osiem minut. Pegule udało się nawet przełamać Igę Świątek, ale pierwszy set padł łupem Polki. Co do drugiej odsłony tego spotkania, to rozstrzygnąć się ona musiała w tie-breaku, w którym lepsza była Raszynianka i to ostatecznie ona awansowała do półfinału wielkoszlemowego US Open.

Rywalką Igi Świątek w półfinale US Open była Aryna Sabalenka, która w ćwierćfinale tego turnieju ograła Czeszkę Karolinę Pliskovą 2:0 (6:1, 7:6). Raszynianka wcześniej już czterokrotnie mierzyła się z Białorusinką, z czego trzy razy wychodziła zwycięsko. 21-latka uległa Sabalence tylko raz w 2021 roku na WTA Finals.

Półfinał US Open. Iga Świątek odwróciła losy tego meczu

Mecz rozpoczął się po godz. 2:30 polskiego czasu triumfem Igi Świątek w pierwszym gemie. Przy stanie 1:1 podanie Igi Świątek zostało przełamane przez Białorusinkę. W kolejnym zagraniu pierwsza rakieta świata odpowiedziała tym samym, ale w kolejnym gemie znów przegrała break pointa. Pierwszy set zakończył się wynikiem 3:6.

Podrażniona Iga Świątek od razu wzięła się do odrabiania strat i już w pierwszym gemie drugiego seta przełamała Sabalenkę. W trakcie drugiej odsłony tego meczu to Polka była zdecydowanie lepsza. Popełniała mniej błędów, lepiej serwowała i zdominowała bezradną Białorusinkę, która została jeszcze dwukrotnie przełamania. Ten set zakończył się wynikiem 6:1 dla 21-latki.

Trzeci set zaczął się koszmarnie dla Świątek. Sabalenka wykorzystała jednego z trzech break pointów i od początku decydującego rozdania była na prowadzeniu. Co prawda Polce udało się przełamać powrotnie rywalkę i doprowadzić wynik do stanu 2:2, ale w kolejnym gemie Białorusinka znów wygrała podanie Raszynianki. Przy wyniku 2:4 dla 24-latki Raszynianka odwróciła losy tego spotkania dwukrotnie przełamując rywalkę i wygrywając cztery gemy z rzędu. Ten set zakończył się wynikiem 6:4, a cały mecz 2:1 dla Igi Świątek.

Wielki finał US Open odbędzie się już w sobotę 10 września, a rywalką Igi Świątek będzie Ons Jabeur.

Czytaj też:
Legenda tenisa skrytykowała Igę Świątek. Natychmiastowa odpowiedź Polki

Źródło: WPROST.pl
 0

Czytaj także