Iga Świątek rozbiła Rosjankę i mogła pobić rekord. Wiemy, ile zabrakło

Iga Świątek rozbiła Rosjankę i mogła pobić rekord. Wiemy, ile zabrakło

Iga Świątek
Iga Świątek Źródło:Newspix.pl
Iga Świątek błyskawicznie rozprawiła się z Anastazją Potapową w IV rundzie Rolanda Garrosa. Niewiele brakowało, a Polka rozegrałaby najszybszy mecz w historii turnieju.

Zaledwie 40 minut Iga Świątek potrzebowała do tego, by pokonać Anastazję Potapową. Mecz pomiędzy Polką i Rosjanką zakończył się wynikiem 6:0, 6:0. Rozegrano tylko 58 punktów, z czego 48 padło łupem liderki światowego rankingu i zarazem obrończyni mistrzowskiego tytułu. Nasza zawodniczka rozegrała najszybszy mecz w swojej karierze w zawodowym tourze. Mowa tutaj oczywiście o spotkaniach, które odbyły się na pełnym dystansie – bez kreczów.

Świątek blisko Steffi Graf

Dodatkowo mamy do czynienia z... drugim najkrótszym meczem w historii Rolanda Garrosa, o czym poinformował portal sport.tvp.pl. 40 minut pojedynku Świątek z Potapową sprawia, że wyżej w tejże klasyfikacji jest tylko spotkanie Steffi Graf z Nataszą Zwieriewą. Mowa o finale Rolanda Garrosa z 1988 roku, kiedy Niemka ograła swoją rywalkę 6:0, 6:0 i potrzebowała do tego tylko... 32 minut.

Nie zmienia to faktu, że reprezentantce Polski zabrakło zaledwie 8 minut do wyrównania legendarnego rekordu ustanowionego przez Graf. Jej wyczyn jest tym bardziej niesamowity, że miał miejsce w starciu o tytuł.

twitter

Mecze Świątek na przeciwnych biegunach

Nie ma wątpliwości, że nie nudzimy się podczas meczów Świątek w tegorocznej edycji Rolanda Garrosa. Polka przyjechała do Paryża jako główna faworytka do triumfu, lecz już w II rundzie musiała się sporo napocić, by pokonać Naomi Osakę. Japonka grała kapitalny tenis i sprawiła, że raszynianka była o krok od odpadnięcia z imprezy.

Ostatecznie wówczas nasza tenisistka triumfowała 7:6 (1), 1:6, 7:5. W trzeciej partii przegrywała już 2:5 i 0:30, ale wróciła do meczu i wygrała. Później nadeszło ciekawe spotkanie z Marie Bouzkovą i wreszcie pojedynek z Potapową, gdzie kibice czekali tylko na to, czy Rosjanka ugra choćby jednego gema. Nie miała jednak do tego argumentów. Teraz przed Świątek ćwierćfinał, w którym zmierzy się z Marketą Vondrousovą. Początek rywalizacji we wtorek około godziny 12:30.

Czytaj też:
Wynik meczu Igi Świątek wywołał burzę i przykre wspomnienia. Sensacyjne wyznanie tenisistki
Czytaj też:
Iga Świątek z rekordowo szybkim zwycięstwem. Zmiażdżyła prowokującą Rosjankę

Opracował:
Źródło: WPROST.pl / sport.tvp.pl