Rozgrywany od 1877 roku, najstarszy turniej tenisowy globu. Wimbledon. Prawdziwy klasyk, najbardziej legendarny w karecie wielkiego szlema. Trawiaste korty w południowo-zachodniej części Londynu, które były świadkami wielu polskich sukcesów.
Skoro Wielka Brytania, Anglia, aż wreszcie sama ich stolica, to nie może obyć się bez deszczu. Taki scenariusz napisała natura podczas pierwszego turnieju wimbledońskiego, rozegranego w 1877 roku. To trend, który trwa zresztą do dzisiaj, mocno zmieniając pierwotnie zakładane terminarze gier.
Początkowo klub All England Croquet and Lawn Tennis Club organizował rozgrywki wyłącznie dla panów. Przełomowa okazała się edycja 1884. Wówczas poszerzono bowiem rywalizację na trawiastych kortach w Londynie o singiel pań oraz debel panów. Kolejna korekta – już do wersji współczesnej – to rok 1913, kiedy to dopisano do listy debel kobiet oraz grę mieszaną.
Polska w sercu Wimbledonu
Wimbledon to uważana za jedną z najbardziej prestiżowych dzielnic Londynu. Największą chlubą, co w pełni zrozumiałe, są trawiaste korty tenisowe. Pierwotnie leżały przy Worple Road, ale ostatecznie przeniesiono je na Church Road w obrębie tej samej dzielnicy.
Polskie sukcesy? Finał Jadwigi Jędrzejowskiej W SINGLU W 1937 ROKU, ostatecznie przegrany z Dorothy Round (Wielka Brytania) 2:6, 6:2, 5:7. Polka w czasie międzywojnia była najważniejszą postacią polskiego tenisa. Choć mówimy o czasach przed tzw. erą Open, czyli okresie w którym do gry w turniejach dopuszczani byli tylko amatorzy. Bardziej zawodowo zaczęło być od 1968 roku.
Mnóstwo polskich sukcesów to finały bądź triumfy w rozgrywkach juniorskich. Aleksandra Olsza (1995, zwycięstwa w deblu i grze pojedynczej juniorek), Agnieszka Radwańska (2005, tytuł w singlu juniorek), Marcin Gawron (2006, finał singla juniorów), Urszula Radwańska (2007, wygrana w singlu i deblu juniorek).
Wreszcie seniorski finał „Isi” w 2012 roku (porażka z Sereną Williams 1:6, 7:5, 2:6) oraz półfinał krakowianki rok później. W 2013 roku półfinał Jerzego Janowicza w singlu, po wcześniejszym „polskim ćwierćfinale” z Łukaszem Kubotem. Ten drugi zwyciężył zresztą w deblu na wimbledońskiej trawie w 2017 roku.
I już te czasy bardziej współczesne, Iga Świątek i zwycięstwo w singlu juniorek (2018) oraz półfinał Huberta Hurkacza wśród singlistów z 2021 roku – po pokonaniu w ćwierćfinale legendarnego Rogera Federera. Najświeższa historia? Wygrana Jana Zielińskiego w 2024 w mikście, w duecie z Hsieh Su-wei.
Truskawki ze śmietaną i biały outfit
Wimbledon to przede wszystkim tradycja. Przysmakiem imprezy są truskawki ze śmietaną, których delektowanie sięga edycji z 1953 roku. Na terenie All England Lawn Tennis and Croquet Club można kupić pudełeczko, w którym ma być co najmniej 10 sztuk truskawek – z wysokiej klasy upraw w hrabstwie Kent.
Jak corocznie informują organizatorzy wydarzenia, liczbę truskawek można liczyć w dziesiątkach ton podczas ok. dwóch tygodni trwania turnieju. Dodajmy, niektórzy śmietanę zamieniają na bardziej gęstą polewę bądź… lampkę szampana wysokiej klasy.
Tradycją jest również kult myśli rodem niemal z epoki wiktoriańskiej, czyli ponad 140-letnia tradycja ubioru uczestniczek i uczestników – mianowicie obowiązek noszenia białego stroju na korcie. I właśnie w zestawie w takich barwach w Londynie pojawi się m.in. Iga Świątek. Największa polska nadzieja, która choć ma tytuł mistrzyni z rozgrywek juniorskich, to jednak już w seniorskim wydaniu, z Wimbledonem nie ma najlepszych wspomnień. Polka najdalej dotarła do ćwierćfinału w 2023 roku.
Odczarować koszmar przyjedzie za to Hubert Hurkacz. Dla Polaka Wimbledon 2024 zakończył się bowiem poważną kontuzją, wywołaną upadkiem na londyńską trawę. Przez to „Hubiemu” przepadły igrzyska w Paryżu, a rozpoczęła się długa walka o powrót do pełnej sprawności. Która, niestety, na tu i teraz nie wygląda na wygraną.
Drabinka główna Wimbledonu 2025 rusza od 30 czerwca (poniedziałek). Finał pań 12 lipca (sobota), a dzień później panów (niedziela). Pula nagród w tegorocznej edycji turnieju to 53,5 miliona funtów (ok. 267,6 miliona złotych). Tytułu w singlu bronią Czeszka Barbora Krejcikova oraz Hiszpan Carlos Alcaraz.
Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App Store i Google Play.
