Uszeregujmy fakty. W poniedziałek (tj. 24 listopada) na terenie PGE Narodowego odbyło się spotkanie, w którym gospodarzami byli Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy oraz Jakub Rutnicki, minister resortu sportu i turystyki.
Temat? Perspektywa igrzysk olimpijskich, których Polska miałaby być gospodarzem. Rok realizacji? Założenie optymistyczne to 2040, ale niewykluczona była również wersja z 2044, czyli stuleciem Powstania Warszawskiego. Datą niezwykle ważną, a zarazem mającą wyjątkowy wyraz, gdyby Warszawa stała się centrum światowego olimpizmu.
PGE Narodowy zostanie przebudowany? Zaskakujące doniesienia
O spotkaniu pod hasłem „Strategia Rozwoju Polskiego Sportu 2040. Droga do igrzysk olimpijskich i paralimpijskich w Polsce” informowaliśmy w osobnym tekście na WPROST.
Jednym z ciekawszych wątków był przedstawiony m.in. przez ministra Rutnickiego pomysł przebudowy PGE Narodowego. Docelowo stadion miałby być centrum igrzysk w Polsce, największą areną, a do tego musiałby zyskać choćby bieżnię lekkoatletyczną.
Co przy obecnych realiach, wydaje się scenariuszem… dosyć karkołomnym. Ministerstwo zleciło jednak, żeby sprawdzić, jakie są faktyczne możliwości takiej przebudowy. Obecnie stadion w Warszawie może pomieścić 58 tysięcy kibiców.
– To bardzo skomplikowany proces. Przede wszystkim na stadionie lekkoatletycznym boisko jest inne niż na piłkarskim. Pamiętam, że gdy projektowaliśmy obiekt kilkanaście lat temu, przewidywano jego aranżację na cele lekkoatletyki, ale przy zmniejszeniu jego pojemności […] Żeby powiększyć boisko, musielibyśmy podnieść jego poziom do najwyższego rzędu dolnej trybuny. Są do tego specjalne systemy i jest to możliwe, jednak wtedy pojemność stadionu zmniejszyłaby się do około 30-35 tysięcy ludzi. A teraz chodzi przecież o znaczne jego zwiększenie, do czego konieczne byłoby dobudowanie jeszcze jednej trybuny górnej. To z kolei wymuszałoby demontaż dachu – przyznał na łamach WP/SportoweFakty Mariusz Rutz, prezes JSK Architekci.
Firma ta ma otrzymała za zadanie analizę możliwego rozbudowania PGE Narodowego ze strony Ministerstwa Sportu i Turystyki.
Czy zatem faktycznie warszawski obiekt w wydaniu lekkoatletycznym, jest możliwy? Obecnie największy tego typu stadion mieści się w Chorzowie. To tam rozgrywane są m.in. mitingi Diamentowej Ligi.
Wydaje się jednak, że w przypadku faktycznego startu z akcesem w kontekście igrzysk w Polsce, to Warszawa będzie punktem, w którym polskie władze będą chciały umieścić główną arenę zmagań. Choć ew. przebudowa PGE Narodowego już na etapie analiz byłaby mocno problematyczna, jak widać po wstępnej opinii eksperta w tej dziedzinie.
Czytaj też:
Polakiem zachwyca się cały świat. Zapracował sobie na duży transfer!Czytaj też:
FIFA wydała pilny komunikat. Złe wieści dotyczą reprezentacji Polski

