Novak Djoković to legenda światowego tenisa. Mający 39 lat Serb kilka dni temu sięgnął po swój 102 tytuł w karierze, wygrywając turniej w Pekinie (ATP 500).
W meczu w Szanghaju Serb nie miał jednak wiele do powiedzenia. Hurkacz zagrał solidnie, agresywnie i – co najważniejsze – skutecznie. Warto dodać, że to był dziewiąty mecz Hurkacza z Djokoviciem w karierze obu.
Dotychczas Serb mógł się popisać bilansem 8:0.
W końcu doszło jednak do przełamania, z którego tenisista z Wrocławia z pewnością może być bardzo zadowolony. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 6:4, 6:3. W obu odsłonach Polakowi do sukcesu wystarczyło jedno przełamanie serwisu rywala. Serb nie mógł się za to zbliżyć się do próby odpowiedzi, mając po drugiej stronie siatki świetnie serwującego przeciwnika.
Co ciekawe, niewiele brakowało, żeby obaj panowie spotkali się kilka dni wcześniej – w finale turnieju w Pekinie. Hurkacz przegrał jednak z Alexem de Minaurem, a konkretniej z problemami zdrowotnymi, wycofując się w półfinale imprezy.
Hubert Hurkacz ograł Novaka Djokovicia! Co za sukces Polaka w Szanghaju
Warto dodać, że Hurkacz w swojej karierze wygrywał już turniej w Szanghaju, zresztą stosunkowo niedawno, bo w 2023 roku. Od tego czasu w karierze Polaka jednak sporo się zmieniło, przede wszystkim pod względem zdrowotnym. Wrocławianin musiał zaczynać praktycznie od początku budowę swojego rankingu, gdzie jest już na granicy wejścia do czołowej trzydziestki ATP.
A jeśli najlepszy polski tenisista będzie grał tak, jak przeciwko Djokoviciowi, to można być dobrej myśli w kontekście przyszłości.
Rywalem Hurkacza w III rundzie turnieju w Szanghaju będzie zwycięzca meczu Zhou Yi (Chiny) – Lorenzo Musetti (Włochy). Można jednak odnieść wrażenie, że jeśli Polak ma swój dobry dzień, to tak właściwie możne rywalizować o sukces z każdym przeciwnikiem.
A stawka wciąż jest spora, bo mowa o zmaganiach ATP 1000 – czyli drugich najważniejszych po kwartecie turniejów Wielkiego Szlema. Polak w sezonie 2025 nie zanotował żadnych znaczących sukcesów, ze względu na powrót po kontuzji i poświęcenie czasu na własne zdrowie, dlatego obecnie każda wygrana jeszcze bardziej umacnia jego pozycję.
Czytaj też:
Iga Świątek jest nim zachwycona. „To, co zrobił, jest nie do uwierzenia” Czytaj też:
Maja Chwalińska zagra dla polskich kibiców! Wielkie święto tenisa w Polsce
