To historia mrożąca krew w żyłach. W tle porachunki pseudokibiców

To historia mrożąca krew w żyłach. W tle porachunki pseudokibiców

Kibice GKS Katowice
Kibice GKS Katowice Źródło: Newspix.pl / Irek Dorozanski
Szokujące wieści z Katowic. Porwany w połowie września Marek Kubaczka nie żyje. Jak informuje katowicka „Gazeta Wyborcza”, ciało odnaleziono w okolicach Radomska.

Sprawa zaginięcia Marka Kubaczki była głośna zwłaszcza na terenie Katowic. Mężczyzna zaginął w połowie września, a kulisy tego zdarzenia były mocno tajemnicze.

„Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Katowicach poszukują zaginionego Marka Kubaczki (Marek Kubaczka). 19 września 2025 roku około godziny 22:00 zaginiony 34-latek miał się spotkać z nieustalonymi dotąd osobami w rejonie bloku znajdującego się przy ulicy Kściuczyka 7 w Katowicach. Mógł również odjechać z tego miejsca nieustalonym samochodem koloru ciemnego. Nie jest wykluczone, że zaginięcie może mieć związek z przestępstwem popełnionym na jego szkodę. Mężczyzna do chwili obecnej nie nawiązał kontaktu z rodziną ani znajomymi” – informowała w październiku katowicka policja w mediach społecznościowych.

facebook

Jak się okazało, ciało Kubaczki zostało odnalezione. Wieści pojawiły się na początku grudnia, czyli niemal 1,5 miesiąca po zaginięciu. Bądź porwaniu, o czym informują lokalne media, rozjaśniając kulisy makabrycznej historii.

Marek Kubaczka nie żyje. Szokujące doniesienia, w tle porachunki kiboli

Nie jest tajemnicą, że w historii Kubaczki pojawiają się wątki bezpośrednio powiązane ze środowiskiem pseudokibicowskim GKS Katowice, piłkarskiego klubu na co dzień występującego w PKO BP Ekstraklasie.

„Na razie śledczy nie ujawniają informacji na temat okoliczności znalezienia ciała mężczyzny. Wiadomo tylko, że było zakopane w grobie innej osoby na cmentarzu w miejscowości Żytnie koło Radomska. W piątek policyjni technicy przez wiele godzin zabezpieczali tam ślady. Katowicka prokuratura zleciła sekcję zwłok i badania DNA, które potwierdzą tożsamość ofiary […] Wszystko wskazuje jednak, że to zaginiony 34-letni Marek Kubaczka, porwany przez pseudokibiców GieKSy” – czytamy na stronach internetowych katowickiej „Gazety Wyborczej”.

Dodatkowo w mediach społecznościowych brat zaginionego zamieścił wymowny wpis, sugerujący, że w przypadku odnalezionego ciała, mowa właśnie o Marku Kubaczce.

facebook

Mężczyzna miał być porwany sprzed swojego domu. Zdaniem jednego ze śledczych, na którego powołuje się Marcin Pietraszewski, autor tekstu dla „GW”, w tej historii w grę wchodzi artykuł 148 kodeksu karnego, czyli zabójstwo.

Czytaj też:
Kibice reprezentacji Polski nie obejrzą meczu. Bilety na hit właśnie się wyprzedały!
Czytaj też:
Świat sportu w żałobie. Ogromny cios po śmierci mistrza olimpijskiego

Opracował:
Źródło: Gazeta Wyborcza / Facebook / Policja Katowice / Adam Kubaczka