Bramki na początku spotkania wystarczyły. Stal Mielec wygrywa z Górnikiem Łęczna

Bramki na początku spotkania wystarczyły. Stal Mielec wygrywa z Górnikiem Łęczna

Grzegorz Tomasiewicz
Grzegorz Tomasiewicz Źródło: Newspix.pl / PressFocus
Spotkanie Stal Mielec – Górnik Łęczna było pierwszym meczem 6. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Pojedynek dwóch drużyn z dołu tabeli zaczął się od mocnego uderzenia gospodarzy i to oni ostatecznie zdobyli trzy punkty.

Mecz otwierający 6. kolejkę Ekstraklasy odbył się między Stalą Mielec a Górnikiem Łęczną. Było to spotkanie drużyn, które przed tą kolejką zajmowały odpowiednio 16. i 18. miejsce w tabeli. Zwycięsko z tego starcia wyszli gospodarze. To druga wygrana Stali w tym sezonie.

Piorunujący start Stali Mielec

Stal Mielec nie czekała długo ze strzelaniem. Autorem pierwszego trafienia był debiutujący w drużynie gospodarzy Fabian Piasecki, który jeszcze w poniedziałek trenował na boiskach Śląska Wrocław. Zawodnik zaliczył świetne pierwsze 45 minut, w których z paru groźnych sytuacji udało mu się wykorzystać tę z 4. minuty. Tuż po strzale zawodnik zobaczył podniesioną chorągiewkę sędziego, ale po dłuższej analizie VAR gol został uznany.

Druga bramka dla Stali padła w 15. minucie. Autorem trafienia był asystent przy golu Piaseckiego Mateusz Mak, którego brat bliźniak Michał grał w tym meczu po drugiej stronie barykady. Temu jednak nie szło tak dobrze, jak bratu, ponieważ ujrzał żółtą kartkę i sprokurował rzut wolny, po którym padł gol głową członka jego rodziny.

Lepsza druga połowa Górnika

W drugiej połowie Górnik Łęczna wyglądał o wiele lepiej. Po pierwszych bardzo słabych i ospałych 45 minutach podopieczni Kamila Kieresia wzięli się do gry i więcej czasu spędzali na połowie Stali Mielec. Goście często próbowali atakować lewą stroną boiska, gdzie upatrywali słabości swoich przeciwników. Trzeba zaznaczyć, że nie brakowało im okazji do strzelenia gola. Większa precyzja i skupienie na pewno zaowocowałyby zmianą wyniku.

W 77. minucie drugą żółtą kartę obejrzał Mateusz Żyro, który tuż przed swoim polem karnym nierozsądnie faulował Janusza Gola. To tchnęło nadzieję w zawodników Górnika, ale nie przełożyło się na wynik, który ostatecznie nie uległ zmianie. Stal Mielec wygrała 2:0 i zanotowała drugie zwycięstwo w tym sezonie.

Czytaj też:
Terminarz rozgrywek szóstej kolejki Ekstraklasy. Lech Poznań powalczy z Pogonią Szczecin

Opracował:
Źródło: WPROST.pl