Zbigniew Boniek wskazał najmocniejszy polski klub. Kontrowersyjna opinia

Zbigniew Boniek wskazał najmocniejszy polski klub. Kontrowersyjna opinia

Zbigniew Boniek
Zbigniew Boniek Źródło: Shutterstock / Maciej Gillert
Od trzech sezonów Raków Częstochowa pokazuje dobrą formę, co potwierdzają wyniki. Przez wielu Medaliki są uważane za najmocniejszy klub w Ekstraklasie, ale tej opinii nie podziela Zbigniew Boniek. Były prezes PZPN wskazał inną drużynę.

Raków Częstochowa od czterech sezonów gra w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. Medaliki wywalczyły sobie awans do PKO BP Ekstraklasy w sezonie 18/19, kiedy wygrali w cuglach Fortunę 1 Ligę zwyciężając w 20 meczach i remisując w 10.

Początki Rakowa Częstochowa w Ekstraklasie

Jako beniaminek piłkarskiej elity w Polsce Raków Częstochowa poradził sobie nadwyraz dobrze, bo zajął 10 miejsce z 41 pkt, wygrywając w 12 meczach, remisując w pięciu i przegrywając w 13. Z kolei następne sezony to już popis w wykonaniu podopiecznych Marka Papszuna. W kampanii 2020/21 Raków Częstochowa był drugi za Legią Warszawa. Sezon później Medaliki zakończyły na tym samym miejscu, tyle że za Lechem Poznań.

Bieżąca kampania PKO BP Ekstraklasy dla zawodników z Częstochowy jest wyjątkowo dobra. Podopieczni Marka Papszuna zajmują pierwsze miejsce w lidze i mają dziewięć "oczek" przewagi nad drugą Legią Warszawa i 16 pkt nad trzecim Lechem Poznań.

Najmocniejszy zespół w Ekstraklasie. Zbigniew Boniek nie wskazał Rakowa

W związku z takimi wynikami wielu ekspertów uważa, że to właśnie Raków Częstochowa jest najmocniejszym zespołem. Jednak innego zdania jest były prezes PZPN Zbigniew Boniek, który w wywiadzie dla Goal.pl wymienił innego kandydata do miana najmocniejszego.

Wiceprezydent UEFA stwierdził, że to miano nie zasługuje inna drużyna, tylko jedyna ekipa grająca w europejskich pucharach, czyli Lech Poznań. – Uważam, że Lech ma najmocniejszą drużynę w Polsce, jeśli chodzi o jakość piłkarzy – oświadczył Boniek, dodając, ze strata 16 pkt do rakowa nie jest "rzeczą pozytywną".

Według mnie sukcesem w sporcie jest końcowe zwycięstwo. Wiadomo, że w przypadku polskich drużyn to na razie nie wchodzi w rachubę, ale możemy spojrzeć na to, ile progów udało się przekroczyć. Pierwszym jest kwalifikacja do fazy grupowej i Lech to zrobił. Następnym awans z grupy i Lech to zrobił. Później pokonanie drużyny w 1/16 finału i tu znów się udało. Są to powody do zadowolenia – zakończył.

Czytaj też:
„Nie rozumiem wyznaczania sędziego Frankowskiego na mecze Legii Warszawa. Komu to potrzebne?”
Czytaj też:
Zbigniew Boniek zdradził plan Fernando Santosa. „Będzie SOS”

Źródło: goal.pl