Oni odejdą z Legii Warszawa. To będzie ciekawa transferowa zima

Oni odejdą z Legii Warszawa. To będzie ciekawa transferowa zima

Legia Warszawa
Legia Warszawa Źródło: Newspix.pl / Piotr Kucza/FotoPyK
Runda jesienna nie była zbyt udana dla Legii Warszawa. W związku z tym już niebawem stołeczny klub ma przejść przebudowę, wszak na wylocie znalazło się kilku zawodników. Padły konkretne nazwiska.

Kiedy latem zaczynał się sezon 2023/24 Legia Warszawa grała przekonujący, choć ryzykowny futbol. Ofensywa, polot, agresja – to mogło się podobać kibicom. Nawet jeśli Wojskowi tracili w meczu trzy gole, to wszyscy wiedzieli, że mogą strzelić cztery. Efektem był bardzo dobry start w Ekstraklasie oraz awans do fazy grupowej Ligi Konferencji Europy. Później jednak coś się popsuło w drużynie przy Łazienkowskiej i przestała – zwłaszcza w lidze – błyszczeć na miarę dużego potencjału. Efekt? Na miesiąc przed otwarciem okienka transferowego już mówi się o nadchodzącej czystce w składzie, o czym czytamy na łamach sport.tvp.pl.

Kto odejdzie z Legii Warszawa?

Jest ona pokłosiem dwóch rzeczy. Po pierwsze jesienią warszawianie potrzebowali szerokiego składu, by nie popełnić typowego błędu polskiej drużyny występującej nagle na trzech frontach nie tylko latem. W efekcie kadra tego zespołu liczy obecnie 27 zawodników – tylu piłkarzom szansę dał Kosta Runjaic i minionych tygodniach oraz miesiącach. Drugą kwestię jest natomiast jakość. Mimo że niemiecki szkoleniowiec nie bał się stawiać na różnych graczy, nie wszyscy spełnili jego oczekiwania.

Jednym z nich jest Patryk Sokołowski, co do którego nie ma żadnych wątpliwości. Jego umowa wygasa w nietypowym terminie – 31 grudnia 2023 roku i nie zostanie ona przedłużona. Trudno dziwić się tej decyzji, skoro w rundzie jesiennej ten defensywny pomocnik rozegrał zaledwie jedno spotkanie.

Do tego wszystko wskazuje na to, iż Legia Warszawa będzie próbowała rozstać się z Makaną Baku, który ostatni występ zaliczył 1 października. Skrzydłowy, który niegdyś błyszczał w Warcie Poznań, w stołecznym zespole głównie rozczarowywał, aż w końcu trener przestał na niego liczyć. Małe szanse na grę w przyszłości ma też Igor Charatin, który jesienią nie rozegrał ani minuty. Dni są ponoć policzone także dla Lindsaya Rose, środkowego obrońcy z Mauritiusu.

Czytaj też:
Pseudokibic Radomiaka wywołał skandal. Został zidentyfikowany
Czytaj też:
Wielkie zmiany w Rakowie Częstochowa. To może być przełom

Opracował:
Źródło: WPROST.pl / sport.tvp.pl