Wojciech Szczęsny przyłapany przez angielskich dziennikarzy. Wpadka polskiego bramkarza

Wojciech Szczęsny przyłapany przez angielskich dziennikarzy. Wpadka polskiego bramkarza

Wojciech Szczęsny
Wojciech Szczęsny / Źródło: Newspix.pl / Piotr Kucza / FotoPyK
Wojciech Szczęsny, tuż przed meczem reprezentacji Polski z Hiszpanią, zaliczył kolejną wpadką na Euro 2020. Na szczęście niepiłkarską – tym razem bramkarz został przyłapany z papierosem w ustach.

Niefortunne zdjęcie polskiego golkipera wykonali paparazzi pracujący w brytyjskim brukowcu „The Sun”. Na ujęciu widać, jak Szczęsny pali papierosy przed hotelem w Sewilli, ubrany w dres reprezentacji Polski. W gazecie można przeczytać, że cała sytuacja wydarzyła się w chwili, kiedy w pobliżu znajdowało się kilku innych Biało-Czerwonych.

Nie wiadomo jak na tę historię zareagował sztab szkoleniowy reprezentacji Polski, o ile informacja ta w ogóle dotarła do Paulo Sousy lub jego asystentów. Trudno jednak wierzyć, aby w dobie wszechobecnego internetu Portugalczyka ominęła publikacją gazety „The Sun”, zwłaszcza tak szeroko komentowana w sieci.

przyłapany na paleniu papierosów – to nie pierwszy raz!

Nie jest to jednak pierwszy raz, kiedy Szczęsny został przyłapany na paleniu papierosów. Podobna historia przytrafiła mu się w 2015 roku – jeszcze za czasów gry w Arsenalu. Wówczas bramkarz chował się pod klubowym prysznicem, aby tam zapalić. Arsene Wenger, legendarny szkoleniowiec Kanonierów, miał obsesję na punkcie zdrowego prowadzenia się, więc kiedy się o tym dowiedział, był wściekły na Polaka, a ten musiał później zapłacić 20 tysięcy funtów grzywny za złamanie drużynowego regulaminu.

W kontekście uwielbienia Szczęsnego do papierosów ciekawe są też słowa Piotra Dumanowskiego i Dominika Guziaka z książki „W krainie piłkarskich bogów”. „Psycholog tłumaczył Wojtkowi, że jeśli ten jeden czy dwa papierosy dziennie go rozluźniają, to niech je pali, tam, gdzie chce, bo na przykład chowanie się w kabinie prysznicowej, jak to robił w Arsenalu, może mu tylko rujnować komfort psychiczny. W Anglii byłby za to surowo ukarany, ale we Włoszech ma na to przyzwolenie” – czytamy w książce.

Czy Paulo Sousa również jest tak pobłażliwy?

twitterCzytaj też:
Kolejna kontuzja w reprezentacji Polski? Zawodnik miał już USG i czeka na rezonans

Źródło: The Sun
+
 0

Czytaj także