Michał Probierz obawia się Roberta Lewandowskiego? Ekspert wyjaśnia mowę ciała

Michał Probierz obawia się Roberta Lewandowskiego? Ekspert wyjaśnia mowę ciała

Michał Probierz i Robert Lewandowski
Michał Probierz i Robert LewandowskiŹródło:Newspix.pl / Lukasz Grochala / Cyfrasport
Już w najbliższy piątek piłkarska reprezentacja Polski rozegra ostatni mecz fazy grupowej eliminacji do ME 2024. Od poniedziałku Biało-Czerwoni są na zgrupowaniu w Warszawie pod okiem trenera Michała Probierza. Zachowania selekcjonera podczas spotkań z dziennikarzami ocenił dla Onetu Maurycy Seweryn, ekspert od mowy ciała.

Spojrzenie na pracę znanych ludzi sportu z zupełnie innej strony, bywa naprawdę ciekawe. Maurycy Seweryn, ekspert od mowy ciała i trener wystąpień publicznych, zajmuje się tą sferą życia od prawie piętnastu lat. Mając takie szerokie doświadczenia, specjalnie dla Onetu, ocenił zachowanie selekcjonera kadry Michała Probierza.

Michał Probierz zamknięty przed Robertem Lewandowskim

Nie jest tajemnicą, że trener Biało-Czerwonych potrafi swoimi wypowiedziami podczas konferencji prasowych, wywołać spore zamieszanie. Probierz nie sprawia jednak wrażenia człowieka, który przepadałby za spotkaniami z mediami. Ciekawą opinię odnośnie jego obecności na konferencjach prasowych z Robertem Lewandowskim oraz Janem Bednarkiem, czyli odpowiednio w poniedziałek i wtorek, przekazał Seweryn.

– Gdy był obok Roberta Lewandowskiego, od razu przyjął pozycję bardzo zamkniętą. Ramiona miał przesunięte do przodu, głowę pochyloną, a brwi zmarszczone. Założył pozycję silnie obronną i stresowo ugniatał dłonie. Tembr głosu miał nacechowany agresywnie, cedził słowa, jakby był zły. Z Panem Bednarkiem również miał postawę obronną, ale mniej. Z czasem zaczął się trochę otwierać, nawet delikatnie się uśmiechnął. Ze złowrogiego ułożenia głowy, przeszedł do pozycji „partnerskiej”, czyli z lekko uniesioną brodą. Zaczyna gestykulować, choć wciąż w bardzo ograniczonej wersji […] Zachowuje się w sposób typowy dla introwertyka. Najchętniej nie zdradzałby niczego dziennikarzom i robiłby swoje. Zmusza się do obecności na konferencjach prasowych, bo takie są konwenanse – ocenił dla Onetu ekspert od mowy ciała i trener wystąpień publicznych.

Czyżby selekcjoner obawiał się kapitana reprezentacji? Raczej trudno o tak daleko idący wniosek, ale z pewnością ekspert słusznie zauważył, że sytuacja z konferencji wywoływała pewien dyskomfort u opiekuna Biało-Czerwonych. Probierz najwyraźniej zdecydowanie bardziej wolałby się skupić na obowiązkach związanych z boiskiem.

Dwa spotkania reprezentacji Polski w listopadzie

Biało-Czerwoni znajdują się w bardzo trudnym położeniu w kontekście bezpośredniego awansu na przyszłoroczne mistrzostwa Europy. Polacy w listopadzie zagrają swój ostatni mecz o stawkę, podejmując na PGE Narodowym Czechów. To wicelider grupy E, które ma punkt przewagi nad Polską, a dodatkowo jeden mecz rozegrany mniej. Spotkanie Polska – Czechy zaplanowano na 17 listopada, początek o godzinie 20:45.

Oprócz gry w eliminacjach ME 2024 Biało-Czerwoni zaliczą jeszcze jeden pojedynek. Średnio udany rok 2023 Polacy zamkną ponownie starciem na PGE Narodowym, gdzie zespół trenera Michała Probierza zmierzy się z Łotyszami. Towarzyski pojedynek Polska – Łotwa odbędzie się 21 listopada, również od g. 20:45.

Czytaj też:
Alarm w piłkarskiej reprezentacji Polski. To może pokrzyżować plany Biało-Czerwonym
Czytaj też:
Legenda polskiej piłki nie ma skrupułów. Mówi o marności kadry Probierza