Piotr Żyła opisał swoje relacje z Thomasem Thurnbichlerem. Jedna rzecz była kluczowa

Piotr Żyła opisał swoje relacje z Thomasem Thurnbichlerem. Jedna rzecz była kluczowa

Piotr Żyła
Piotr Żyła Źródło: Newspix.pl / EXPA/Tadeusz Mieczyński
Piotr Żyła stanął przed kamerami Polsatu Sport i opowiedział o swoich relacjach z Thomasem Thurnbichlerem. Ponadto zdradził również, jak zapatruje się na nadchodzący sezon w Pucharze Świata.

Polscy skoczkowie przebywali ostatnio na Cyprze, gdzie przygotowywali się do nadchodzącego zimowego sezonu w Pucharze Świata. W wolnej chwili przed kamerami stanął Piotr Żyła, który opowiedział o swoich relacjach z Thomasem Thurnbichlerem. Zdradził, dlaczego dobrze się rozumieją i z czego to wynika. Ponadto dowiedzieliśmy się co nieco na temat oczekiwań „Wiewióra” wobec zbliżających się występów.

Piotr Żyła o współpracy z Thomasem Thurnbichlerem

Doświadczony skoczek wyznał, że na początku polscy skoczkowie niewiele wiedzieli na temat tego, jak będzie wyglądała praca pod wodzą austriackiego szkoleniowca. – Gdy Thomas do nas przyszedł, nikt nie wiedział, czego powinien się spodziewać, jak to będzie wyglądało, co mamy robić. Nie było jednak gadania, od razu zaczęliśmy pracować i tyle – powiedział 36-latek.

– Po pewnym czasie poznaliśmy się lepiej, dowiedzieliśmy, jak on funkcjonuje, co u nas działa, a co nie. Ja też z nim złapałem podobny pomysł na siebie oraz na skoki. Okazało się, że on ma podobną wizję do tego, co ja chciałem robić. Gdy ma się podobną lub prawie taką samą koncepcję z trenerem, wtedy lepiej się trenuje. Nie ma żadnych nieporozumień ani konfliktów i idzie się w jedną stronę. To jest spoko – wyjaśnił Piotr Żyła.

Oczekiwania Piotra Żyły

Na koniec krótkiej rozmowy „Wiewiór” poruszył również temat tego, jak nastawia się na kolejną edycję Pucharu Świata. W tej minionej czterokrotnie stawał na podium, ale nie wygrał ani jednego konkursu. W klasyfikacji generalnej zajął 6. lokatę.

Wydaje się, że polski skoczek czuje w tym kontekście niedosyt. – Na następną zimę zapatruję się tak, że chciałbym, aby była lepsza od poprzedniej. Jest motywacja do tego, aby nadchodzący sezon okazał się wyjątkowy i lepszy niż ten ostatni. Myślę, że latem wykonałem dobrą pracę i uważa, iż zmierzam w dobrym kierunku, by w zimie było tak, jak bym sobie tego życzył – podsumował.

Czytaj też:
Thomas Thurnbichler i Paweł Wąsek zaskoczyli. Tego się po nich nie spodziewano
Czytaj też:
Polski skoczek dostał lekcję pokory. Szczerze mówi o swoich problemach

Opracował:
Źródło: WPROST.pl / Polsat Sport