Afera z udziałem Tomasza Adamka. Pojawiły się nowe informacje

Afera z udziałem Tomasza Adamka. Pojawiły się nowe informacje

Tomasz Adamek
Tomasz Adamek Źródło:Newspix.pl / Lukasz Sobala / PressFocus
Tomasz Adamek jest po debiucie w federacji Fame MMA. Po gali pięściarz chciał wrócić do USA, ale został wyproszony z samolotu. Pojawiły się na ten temat nowe informacje. Doniesienia skomentował także Mateusz Borek, który pomagał mu w negocjacjach z federacją.

Tomasz Adamek niedawno wznowił swoją pięściarską karierę. Najpierw na gali KSW Epic pokonał Mameda Chalidowa, który doznał kontuzji w trakcie walki. Następnie swoją drugą potyczkę stoczył w federacji freakfightowej – Fame MMA. Były mistrz świata mierzył się z twórcą internetowym – Patrykiem "Bandurą" Bandurskim. Wygrał ten pojedynek jednogłośną decyzją sędziów.

Nowe informacje nt. afery z Tomaszem Adamkiem

Dzień po gali "Góral" miał wrócić do Stanów Zjednoczonych. Jednak się to nie udało, o czym poinformował w wywiadzie dla "Faktu". Pięściarz miał zostać wyproszony z samolotu i miał usłyszeć, że jest pod wpływem alkoholu. Były mistrz świata co prawda potwierdził, że coś spożył, ale zaznaczył, że to nie była duża ilość.

Dziennikarze WP SportowychFaktów dotarli do osoby związanej z przewoźnikiem, która opowiedziała zupełnie inną historię. Rzekomo Tomasz Adamek miał zachowywać się agresywnie i używać wulgaryzmów w kierunku stewardessy. To miało sprawić, że Kapitan samolotu miał podjąć decyzję o wyproszeniu pięściarza z pokładu.

twitter

Mateusz Borek komentuje doniesienia

Sytuację dla tego samego serwisu miał skomentować Mateusz Borek, który jest bliskim znajomym pięściarza oraz jego menadżerem, który pomaga w negocjacjach. Komentator sportowy oświadczył, że Tomasz Adamek wraz z trenerem przeszli odprawę oraz kontrolę paszportową i graniczną.

– Przeszli do sektora, z którego leci się do Stanów Zjednoczonych i ich dokumenty zostały sprawdzone po raz drugi. Następnie weszli razem na pokład. Tomasz usiadł na swoim miejscu, podeszła do niego szefowa pokładu i poprosiła go o opuszczenie samolotu – dodawał menadżer Adamka.

– Nie będę weryfikował opowieści, natomiast wydaje mi się, że jeśli jego zachowanie było dalece niestosowne, to polskie linie lotnicze LOT ani by tego pasażera nie odprawiły, ani nie przyjęły bagażu, ani tym bardziej nie wpuściły go na pokład samolotu – zakończył.

Czytaj też:
Mamed Chalidow przerwał milczenie. Wyśmiał słowa Tomasza Adamka
Czytaj też:
Mamed Chalidow opowiedział o kontuzji. Tylko wtedy mógłby walczyć dalej

Opracował:
Źródło: WP SportoweFakty