Iga Świątek w półfinale WTA Doha. Pokaz mocy w drugim secie

Iga Świątek w półfinale WTA Doha. Pokaz mocy w drugim secie

Iga Świątek
Iga Świątek Źródło: PAP/EPA / Noushad Thekkayil
Iga Świątek jest w bardzo dobrej formie po wpadce na Australian Open. Jej rywalką w WTA Doha była ex mistrzyni wielkoszlemowa – Victoria Azarenka. Stawką tego spotkania był półfinał tego turnieju.

Iga Świątek idzie jak burza podczas WTA 1000 Doha. Obrończyni tytułu sprzed roku rozpoczęła zmagania od drugiej rundy, a następnie pokonała Soranę Cirsteę oraz Jekaterinę Aleksandrową. W ćwierćfinale pierwsza rakieta świata mierzyła się z Victorią Azarenką, która w 1/8 finału wyeliminowała Jelenę Ostapenko.

Iga Świątek wygrywa pierwszego seta z Victorią Azarenką

To spotkanie bardzo dobrze rozpoczęło się dla Igi Świątek. Pierwsza rakieta świata już w pierwszym gemie przełamała Białorusinkę i wyszła na prowadzenie. Niestety w kolejnej partii Polka przegrała swoje podanie i ten mecz zaczął się od nowa. W tym secie obie zawodniczki szły łeb w łeb.

Przy wyniku 3:4 Azarenka miała break-pointa, ale na szczęście Świątek się wybroniła i wygrała swój serwis. Do trzeciego przełamania w tym secie doszło dopiero przy wyniku 4:4. Tym razem Iga Świątek naciskała na rywalkę, świetnie returnując. Dwa break pointy wystarczyły pierwszej rakiecie świata, by triumfować przy podaniu rywalki. Polka nie powtórzyła błędu z początku tej partii i wygrała kolejnego gema, pieczętując tym samym zwycięstwo w tym secie.

Świątek nie dała szans Azarence w drugim secie

Obie zawodniczki grały na najwyższym poziomie. Polka i Białorusinka prowadziły wiele spektakularnych wymian, które wprawiały w euforię obecnych na korcie kibiców. W pierwszym gemie drugiego seta Iga Świątek ponownie wygrała przy podaniu Azarenki. Białorusinka grała naprawdę bardzo dobry tenis, ale Iga Świątek miała odpowiedzi na każde jej zagrania. Po ostatnim punkcie, wygranym przez pierwszą rakietę świata wściekła rywalka rzuciła rakietą o podłoże.

Iga Świątek wyciągnęła wnioski z poprzedniej partii i tym razem nie pozwoliła wyrównać przeciwniczce. Dzięki temu Biało-Czerwona odskoczyła na 2:0. Rozbita Azarenka przegrała także trzecią odsłonę tego seta, co dla Polki było wspaniałą wiadomością. Białorusinka nie była już w stanie dorównać tempa rozpędzonej rywalce i przegrała tę partię 0:6, a cały mecz 0:2.

Rywalką Igi Świątek w meczu o finał będzie triumfatorka meczu Naomi Osaka – Karolina Pliskova.

Czytaj też:
Hubert Hurkacz przegrał z ulubieńcem publiczności. Polak pokpił historyczną szansę
Czytaj też:
Arynie Sabalence mocno się oberwało. Zabrakło jej empatii

Opracował:
Źródło: WPROST.pl