Reprezentacja Polski będzie musiała sobie radzić bez swojej największej gwiazdy, czyli Igi Świątek. Polka kilka dni temu oficjalnie poinformowała, że nie weźmie udziału w rozgrywkach. Sklasyfikowana na 4. miejscu w rankingu WTA obecnie przygotowuje się do startu na kortach ziemnych, pod batutą nowego trenera. Polka trenuje na Majorce, na obiektach słynnej akademii Rafaela Nadala.
Billie Jean King Cup: Polska – Ukraina zapowiada się bardzo ciekawie!
Paradoksalnie, w przypadku rywalizacji reprezentacyjnej, mecz Polska – Ukraina w ramach turnieju kwalifikacyjnego do Billie Jean King Cup, również zostanie rozegrany na mączce. Tyle tylko, że miejscem rozgrywki będzie PreZero Arena Gliwice.
Skoro zabraknie Świątek, w jakim składzie wystąpi polska drużyna? Kapitan zespołu Dawid Celt powołał pięć zawodniczek. Są to: Magda Linette (57. WTA, AZS Poznań), Katarzyna Kawa (132. WTA, BKT Advantage Bielsko-Biała), Maja Chwalińska (133. WTA, BKT Advantage Bielsko-Biała), Linda Klimovicova (154. WTA, BKT Advantage Bielsko-Biała) oraz Martyna Kubka (283. WTA, WKT Mera Warszawa).
Cztery z pierwszych wymienionych zostało zgłoszonych w tzw. pierwszym terminie. Jako ostatnia do reprezentacji doskoczyła Kubka, niezwykle utalentowana tenisistka.
– Świetnie funkcjonuje w zespole i wnosi do reprezentacji dobrą energię. Niedawno złamała barierę 300. miejsca w rankingu, dziś wreszcie ma „dwójkę” z przodu. To naprawdę dobra deblistka, co potwierdziła meczami w kadrze. Niewykluczone, że wkrótce będzie dla reprezentacji jeszcze większą wartością. Mocno na to pracuje – przyznał Celt na łamach serwisu Polskiego Związku Tenisowego, w kontekście Kubki.
Co ciekawe, ostatecznie w singlowych meczach nie wystąpi Linda Klimovicova. Kapitan Celt postawił na Katarzynę Kawę w singlu. Doświadczona tenisistka zazwyczaj dużo lepiej czuła się w deblu, ale widocznie były podstawy ku temu, żeby dokonać akurat takiego wyboru. Kawa wystąpi również w grze deblowej, razem z Mają Chwalińską.
Ukrainę w Gliwicach będą reprezentować Elina Switolina (7. WTA), Marta Kostiuk (27. WTA), Oleksandra Olijnykowa (71. WTA) i specjalizujące się w grze podwójnej siostry Kiczenok: Ludmiła (26. WTA) oraz Nadia (62. WTA).
Piątkowe (tj. 10 kwietnia) mecze rozpoczną się od godziny 16:00. Zaplanowano dwa mecze singlowe, Magda Linette – Marta Kostiuk i Katarzyna Kawa – Elina Switolina. Za to sobotnie (tj. 11.04) już od 12:00. Na początek starcie deblowe (Maja Chwalińska/Katarzyna Kawa – Nadia Kiczenok/Ludmyła Kiczenok), a następnie dwa singlowe (Magda Linette – Elina Switolina i Katarzyna Kawa – Marta Kostiuk).
Ukrainki, jako ósma drużyna rankingu, były najwyżej notowanym zespołem, na jaki w losowaniu mogły trafić rozstawione Polki.
W turnieju finałowym, który we wrześniu odbędzie się w Chinach, weźmie udział siedem najlepszych drużyn narodowych oraz gospodynie.
Mecze będą pokazywane na antenach Polsatu Sport. Dodatkowo w internecie będzie można śledzić rywalizację za pośrednictwem platformy Polsat Box Go.
Czytaj też:
Iga Świątek wywołała tym ruchem panikę wśród rywalek. „O Boże!”Czytaj też:
Hubert Hurkacz ujawnił prawdę i wygrał! Polak stawił czoła temu wyzwaniu
