Rozczarowujący występ polskich bokserów w Tokio. Kolejna porażka

Rozczarowujący występ polskich bokserów w Tokio. Kolejna porażka

Elżbieta Wójcik
Elżbieta Wójcik / Źródło: Newspix.pl / Marek Biczyk
Podczas igrzysk w Tokio oglądaliśmy czworo polskich bokserów, którzy jednak nie będą dobrze wspominali zmagań olimpijskich. Biało-Czerwonym nie udało się nawet zbliżyć do miejsc medalowych, a jako ostatnia swoją walkę przegrała Elżbieta Wójcik.

Olimpijskie występy bokserów jeszcze kilkadziesiąt lat temu dostarczały polskim kibiców wielu powodów do radości. Rekordowy był rok 1964, kiedy to pięściarze przywieźli z igrzysk trzy złote medale, jeden srebrny i trzy brązowe. Ostatni krążek udało się wywalczyć w 1992 roku w Barcelonie, kiedy to na trzecim miejscu podium stanął Wojciech Bartnik rywalizujący w wadze półciężkiej.

Kolejne turnieje olimpijskie nie przynosiły Biało-Czerwonym sukcesów. Podobnie jest w Tokio, gdzie reprezentowało nas czworo zawodników. Sandra Drabik odpadła już po pierwszej walce, podobnie jak Damian Durkacz. Karolina Koszewska wprawdzie wygrała w 1/16 finału, dając Polsce pierwsze olimpijskie bokserskie zwycięstwo od 2008 roku, ale w walce o ćwierćfinał musiała uznać wyższość Turczynki Busenaz Surmeneli.

Wójcik też odpadła

Ostatnią nadzieją polskiego boksu w Tokio była Elżbieta Wójcik, która rywalizowała w kategorii do 75 kg. Pięściarka w 1/8 finału mierzyła się z Nouchką Fontijn. Utytułowana Holenderka, która ma na swoim koncie wicemistrzostwo olimpijskie z Rio, była faworytką tego pojedynku.

Pierwsza runda wprawdzie należała do Wójcik, ale Fontijn stopniowo rozkręcała się i przejmowała inicjatywę. Trzecia runda zdecydowanie należała do Holenderki, której zmasowane ataki sprawiły, że Polka w pewnym momencie była liczona. Ostatecznie rywalka wygrała 4:1, a Biało-Czerwoni wracają do kraju z zaledwie jednym zwycięstwem na koncie.

Czytaj też:
Rywalka Świątek i Kubota opuściła kort na wózku. Problemy zdrowotne Hiszpanki

Źródło: WPROST.pl
 0

Czytaj także