Brazylia za złote medale olimpijskie nie płaci

Brazylia za złote medale olimpijskie nie płaci

Dodano:   /  Zmieniono: 
Nie wszystkie federacje płacą sportowcom za zdobycie olimpijskich medali (fot. PAP/Adam Ciereszko) 
Poszczególne krajowe komitety olimpijskie ustalają odmienne wysokości nagród dla sportowców za zdobycie złotego medalu podczas igrzysk w Londynie. Stawki te wahają się od setek tysięcy euro do... zera.

Nawet za ewentualne zwycięstwo w zawodach sportowcy z Brazylii nie otrzymają żadnej nagrody pieniężnej od krajowego komitetu olimpijskiego. - Zawsze tak było, taka jest nasza polityka. Naszym celem jest próba zapewnienia reprezentantom możliwie najlepszych warunków do treningów - tak aby osiągnęli najlepszą formę w czasie igrzysk - wyjaśnił przedstawiciel organizacji. Nie oznacza to jednak, że triumfatorzy w ogóle się nie wzbogacą - premie ufundują im prywatni sponsorzy. Dla przykładu, najszybszy pływak zarobi 40 tys. euro, z których 20 procent trafi do jego trenera. Zapowiadano także wysokie nagrody dla olimpijskiej reprezentacji w piłce nożnej, jeśli po raz pierwszy w historii igrzysk uda jej się stanąć na najwyższym stopniu podium.

Ormiański sportowiec, który zdobędzie złoty medal, może liczyć na siedemset tysięcy euro. Na nagrodę złożą się rząd Armenii, tamtejszy komitet olimpijski oraz prywatni sponsorzy. Podobne premie czekały na Ormian cztery lata temu w Pekinie, ale wtedy zdołali oni zdobyć jedynie sześć brązowych medali. Z kolei złoty medalista z Malezji otrzyma warte około pół miliona euro sztabki złota. - Malezyjczycy wiedzą, jak ciężko pracują nasi sportowcy, ile muszą poświęcić. My też musimy odegrać jakąś rolę - wyjaśnił sponsor, który chce w ten sposób zmotywować reprezentantów do odniesienia pierwszego olimpijskiego zwycięstwa w historii kraju. Kolejne nagrody w wysokości ok. 400 tys. euro przygotował też rząd i inni przedsiębiorcy.

Polacy startujący w konkurencjach indywidualnych mogą liczyć na 120 tys. zł za pierwsze miejsce, 80 tys. za drugie i 50 tys. za trzecie. Te pieniądze, które obiecał PKOl, to nie jedyne nagrody, jakie otrzymają sportowcy. Nagrody dla medalistów przewidziało także Ministerstwo Sportu i Turystyki. Z kolei reprezentanci Kazachstanu mogą zarobić 200 tys. euro, a Rosjanie, Bułgarzy i Litwini otrzymają o połowę mniej. Stosunkowo "słabo" wypadają na tym tle sportowcy z Niemiec, którym przysługuje "zaledwie" 25 tys. euro za złoty medal.

PAP, arb