Tyle Szymon Marciniak zarobi za finał Ligi Mistrzów. Padły konkretne kwoty z UEFA

Tyle Szymon Marciniak zarobi za finał Ligi Mistrzów. Padły konkretne kwoty z UEFA

Szymon Marciniak
Szymon Marciniak Źródło: Shutterstock / Mikolaj Barbanell
W poniedziałek poinformowano, że polscy sędziowie poprowadzą finał piłkarskiej Ligi Mistrzów. Dla Szymona Marciniaka i jego zespołu to duży zaszczyt, bo w sezonie 2022/23 Polacy poprowadzą dwa najważniejsze futbolowe mecze – obok finału mundialu w Katarze. Ile za prowadzenie finału LM zarobi sędzia z Płocka?

Przypomnijmy, że Szymon Marciniak poprowadził niedawny hit w półfinale Ligi Mistrzów. W rewanżowym pojedynku Manchesteru City z Realem Madryt (4:0) Polak i jego zespół spisali się bez zarzutu. Efekt? UEFA nie miała wątpliwości, że to właśnie polska drużyna arbitrów powinna poprowadzić mecz o najważniejszy puchar klubowej piłki w Europie.

Ile Szymon Marciniak zarobi za finał Ligi Mistrzów?

Wieści dotyczące tego, jaką decyzję względem finału podjęła UEFA, przekazał rzecznik Polskiego Związku Piłki Nożnej Jakub Kwiatkowski. Marciniakowi będą towarzyszyć czterej inni Polacy. Dwóch asystentów: Paweł Sokolnicki i Tomasz Listkiewicz, a do tego jako sędzia VAR Tomasz Kwiatkowski i jego asystent Bartosz Frankowski.

Wypłynęły również informacje dotyczące tego, ile za poprowadzenie finału zarobi Marciniak. Sędzia z Płocka będzie mógł liczyć na 10 tysięcy dolarów, czyli w przeliczeniu na złotówki, nieco ponad 41 tysięcy złotych. Asystenci mogą liczyć na po trzy tysiące dolarów na głowę (12,5 tysiąca złotych), natomiast arbitrzy VAR – po tysiąc dolarów (4,2 tysiąca w złotówkach).

Co ciekawe, dodatkowo Kuba Szlendak z Goal.pl wyliczył, że Marciniak w sezonie 2022/23 za pracę w Lidze Mistrzów zarobił 300 tysięcy złotych. Czyli całkiem pokaźnie, jak na sędziowskie realia. A nie wliczamy w to przecież pracy płockiego sędziego np. w ramach rozgrywek PKO BP Ekstraklasy.

twitter

Manchester City – Inter w finałowym starciu w Stambule

Co ciekawe, nie wszyscy pozytywnie zareagowali na informację o Marciniaku, jako głównym arbitrze w grze o puchar Ligi Mistrzów. Rozczarowani są niektórzy eksperci z Półwyspu Apenińskiego. Inter nie jest faworytem w starciu z Manchesterem City, a dodatkowo Włosi nie mają dobrych wspomnień z Marciniakiem z ćwierćfinału LM.

W meczu SSC Napoli z Milanem Polak popełnił błąd, sugerując się podpowiedzią ze strony wozu VAR. Z tego względu gospodarze nie otrzymali ewidentnego, wydawało się po powtórkach, rzutu karnego. Kto wie, czy gdyby nie ta decyzja, Milan zdołałby awansować do półfinału. A jakie relacje panują na linii kibiców Milanu i Interu, nie trzeba przekonywać. Stąd też głośne utyskiwania na postać Marciniaka w finale, który odbędzie się już 10 czerwca w Stambule.

Czytaj też:
Szymon Marciniak posędziuje wielki finał! Rzecznik PZPN potwierdził oficjalnie
Czytaj też:
Finał Ligi Mistrzów nie dla wszystkich. Stacja postawiła na inne wydarzenie

Źródło: Twitter / @KubaSzlendak