Czesław Michniewicz tłumaczy się ze swoich decyzji. Zdradził kulisy konfliktu z reprezentantem Polski

Czesław Michniewicz tłumaczy się ze swoich decyzji. Zdradził kulisy konfliktu z reprezentantem Polski

Czesław Michniewicz i Mateusz Klich
Czesław Michniewicz i Mateusz Klich Źródło: Newspix.pl / FOT. MICHAL CHWIEDUK / FOKUSMEDIA.COM.PL
Selekcjoner reprezentacji Polski stoi cały czas w ogniu pytań dotyczących powołań na mundial w Katarze. Czesław Michniewicz wypowiedział się na temat decyzji o zabraniu na MŚ Damiana Szymańskiego oraz zdradził, czy konflikt z Mateuszem Klichem miał wpływ na jego końcową decyzję.

W czwartek 10 listopada Czesław Michniewicz ogłosił listę , który rozpocznie się już 20 października. Selekcjoner Biało-Czerwonych zaskoczył kilkoma wyborami, w tym wyborem Artura Jędrzejczyka czy Kamila Grosickiego, którzy przed podjęciem decyzji nie byli „pewniakami” w oczach kibiców i ekspertów.

wytłumaczył tę decyzję faktem, iż  od lipca gra niemal w każdym meczu. – Liczę, że jego doświadczenie, jego umiejętności i możliwości, jeśli chodzi o dawanie impulsu w kluczowych momentach, przydadzą się drużynie – zaznaczył.

Co do Artura Jędrzejczyka, to trener poinformował, że gdyby nie kontuzja, to stoper Legii Warszawa byłby w kadrze na mecz barażowy ze Szwecją. – Dobrze go znam i wiem, że może nam pomóc – przekonywał.

Konflikt Czesława Michniewicza z Mateuszem Klichem

Selekcjoner reprezentacji Polski w ostatnim wywiadzie dla Interii odniósł się również do braku powołania dla Mateusza Klicha, który został „odpalony” przez Czesława Michniewicza. W tle pojawiły się doniesienia, że podczas czerwcowego zgrupowania miał sprzeczkę z pomocnikiem Leeds. Trener zapytany, czy miało to jakiś wpływ na finalną decyzję, odpowiedział, że nie. – Przecież po czerwcu stawiałem na niego. Ja nie jestem pamiętliwy, podłożem decyzji o niezabraniu Klicha nie był żaden konflikt – zapewnił.

Ja patrzę nie na sentymenty, tylko na „tu i teraz”. Razem z moimi współpracownikami obejrzeliśmy na żywo ponad 400 meczów, zebraliśmy pełną wiedzą i na jej podstawie powstała kadra na mundial. Niezadowoleni zawsze będą – podkreślił.

Czesław Michniewicz ma świadomość tego, że pracując w reprezentacji ma styczność z zawodnikami z dużym ego. – To są milionerzy, ludzie spełnieni finansowo, również sportowo realizujący się na najwyższym poziomie – powiedział, dodając, że nie ma problemu ze wspólną pracą z takimi zawodnikami. – Wychodzę z prostego założenia: graj dobrze, ty masz być dobrym piłkarzem, a ja sobie z tobą, jako człowiekiem, poradzę – powiedział.

Co łączy Czesława Michniewicza i Damiana Szymańskiego?

W miejsce Mateusza Klicha powołany został Damian Szymański. Dziennikarze Interii dopytali selekcjonera o teorię spiskową, według której defensywny pomocnik pojedzie na mundial głównie dlatego, że on, jak i Czesław Michniewicz mają tego samego menedżera – Mariusza Piekarskiego.

przytoczył historię po ogłoszeniu powołań, w której Mariusz Piekarski miał wysłać wiadomość głosową do Czesława Michniewicza, że jest zaskoczony tym faktem oraz miał poinformować, że nie miał przygotowanej grafiki, którą na szybko musieli dorabiać. – Spodziewałem się tylko, że może być powołany „Wietes” i Sebastian Szymański – miał powiedzieć były piłkarz Mariusz Piekarski.

Czytaj też:
Trudny QUIZ o reprezentacji Polski. Już wynik 6/10 będzie sukcesem
Czytaj też:
Sebastian Szymański zachwycił formą przed mundialem. Dublet Polaka

Źródło: Interia.pl
 0

Czytaj także