Walia wypunktowana przez Anglię. Synowie Albionu pokazali klasę

Walia wypunktowana przez Anglię. Synowie Albionu pokazali klasę

Jude Bellingham, Gareth Bale, Harry Maguire
Jude Bellingham, Gareth Bale, Harry Maguire Źródło: PAP/EPA / Ronald Wittek
W meczu trzeciej kolejki grupy B mistrzostw świata w Katarze Walia podejmowała Anglię. Synowie Albionu nie dali szans Smokom. Piłkarze Garetha Southgate'a awansowali do fazy pucharowej.

nie może być zadowolona z własnych poczynań po dwóch pierwszych kolejkach. Remis po rzucie karnym z USA 1:1 oraz porażka z Iranem 0:2 nie były wynikami, o jakich wcześniej marzył selekcjoner Rob Page i wszyscy kibice Smoków. W nieco lepszych nastrojach podeszli do tego spotkania zawodnicy z Anglii, którzy mieli 4 punkty na koncie, ale z USA zagrali bardzo wątpliwie i zremisowali 0:0.

Skład reprezentacji Walii (1-4-2-3-1): Ward – Williams, Mepham, Rodon, Davies – Ampadu, Allen, Bale, Ramsey, James – Moore. Trener: Rob Page.

Skład reprezentacji Anglii (1-4-2-3-1): Pickford – Walker, Stones, Maguire, Shaw – Henderson, Rice, Rashford, Bellingham, Foden – Kane. Trener: Gareth Southgate.

Sędzią spotkania był Słoweniec Slavko Vincić.

Mundial 2022. Pierwsza połowa meczu Walia – Anglia

Reprezentacja Anglii jako pierwsza rzuciła się do ataku. W pierwszych minutach spotkania to Synowie Albionu zdecydowanie przeważali, budując akcje w bocznych strefach boiska. Jeszcze przed 10. minutą Marcus Rashford wyszedł z akcją sam na sam, jednak obronił ją bramkarz Walijczyków.

Walia przez długi czas nie mogła się otrząsnąć po zmasowanych atakach przeciwników. Do 25. minuty spotkania oglądaliśmy praktycznie jednostronne widowisko, jednak Walia się nie poddawała i nie pozwalała przeciwnikom na więcej zagrożeń pod własną bramką. Podopieczni Garetha Southgate'a regularnie rozgrywali piłkę na połowie przeciwników i atakowali bokami.

W 35. minucie doszło do koniecznej zmiany. Nico Williamsa, który wcześniej został mocno trafiony piłką w głowę, zmienił Roberts. Synowie Albionu nie mogli przebić się przez defensywę Walii, choć tylko oni oddawali strzały na bramkę. Piłkarze Roba Page'a po raz pierwszy zagrozili bramce Jordana Pickforda dopiero pod koniec pierwszej połowy spotkania. Po 5. doliczonych minutach arbiter posłał piłkarzy do szatni.

Mundial 2022. Druga połowa meczu Walia – Anglia

Gareth Bale został zmieniony przez Johnsona. Anglia od razu rzuciła się do ataku i wyraźnie przeważała w kolejnych minutach drugiej połowy. W 50. minucie Marcus Rashford kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego pokonał Warda. Na drugiego gola nie przyszło długo czekać. Już kolejną kontrę na bramkę zamienił Phil Foden. Asystował Kane.

Walia próbowała się otrząsnąć, ale nie było im łatwo. Rzucili się do kilku ataków i byli bliski zdobycia bramki, ale Pickford stał na straży. Gareth Southgate dokonał potrójnej zmiany. Zeszli Kane, Rice oraz Walker, a zastąpili ich Wilson, Phillips oraz Alexander-Arnold. Z kolei w składzie Walii boisko musiał opuścić Ben Davies, który został mocno sfaulowany. Zastąpił go Morel.

Southgate postanowił zdjąć też z boiska Luke'a Shawa i wpuścić Kierana Trippiera. W 69. minucie po kontrze Anglików i pięknej indywidualnej akcji podwyższył wynik na 3:0. Smoki kilkukrotnie prowadzili ataki bokami boiska, ale skutecznie stosowany pressing Anglików pozbawiał ich złudzeń na zdobycie bramki.

Marcus Rashford opuścił boisko. W jego miejscu pojawił się Jack Grealish, a w składzie Walii Jamesa zastąpił Wilson. Walia regularnie walczyła w środku pola, ale Anglicy skutecznie odbierali futbolówkę. Joe Allen musiał opuścić boisko. W jego miejsce wszedł Colwill.

Walia do ostatnich chwil próbowała zdobyć choć jednego gola, ale strzałami ponad bramką nie da się tego osiągnąć. Anglicy mieli jeszcze okazję na podwyższenie prowadzenia, ale John Stones fatalnie chybił w doliczonym czasie gry. Po dodatkowych 4. minutach sędzia zakończył spotkanie. Walia — Anglia 0:3.

Czytaj też:
Ekwador zagrał z Senegalem o awans. Wielkie emocje w meczu grupy A
Czytaj też:
Czy Polska awansuje do 1/8 finału mundialu? Weź udział w naszej sondzie!

Źródło: WPROST.pl
 0

Czytaj także