Zaskakujące słowa Michała Winiarskiego. Były siatkarz powiedział to otwarcie

Zaskakujące słowa Michała Winiarskiego. Były siatkarz powiedział to otwarcie

Michał Winiarski
Michał Winiarski Źródło: Newspix.pl / Tomasz Kudala/ PressFocus
Aluron CMC Warta Zawiercie wygrała kolejny mecz w PlusLidze i obroniła pozycję w czołówce tabeli. Po starciu z Treflem Gdańsk zaskakującymi przemyśleniami podzielił się Michał Winiarski, który wprost wyznał, jakie jest podejście jego podopiecznych do spotkań ligowych.

Aluron CMC Warta Zawiercie po 10 meczach ligowych zajmuje trzecie miejsce w PlusLidze, a na swoim koncie ma tylko dwie porażki. Podopieczni Michała Winiarskiego dobrze radzą sobie także w Lidze Mistrzów, gdzie w dwóch spotkaniach dwukrotnie schodzili z parkietu zwycięscy.

PlusLiga. Warta ograła Trefl Gdańsk

Jurajscy Rycerze wysoką formę potwierdzili w sobotę 19 listopada, kiedy to w trzech setach ograli Trefl Gdańsk, który musiał radzić sobie bez podstawowego rozgrywającego, Lukasa Kampy. Doświadczonego Niemca zastąpił Kamil Droszyński, co zaskoczyło gospodarzy. Tak wynika ze słów Michała Winiarskiego, który udzielił wywiadu serwisowi Strefa Siatkówki.

W tym spotkaniu w szeregach Trefla zabrakło Lukasa Kampy, nie mieliśmy żadnych informacji odnośnie Kamila Droszyńskiego, bo wcześniej w ogóle nie grał. Wbrew pozorom, grało nam się bardzo trudno. Myślę, że rywale byli świetnie dysponowani, a w roli faworyta gra się dużo trudniej – zaznaczył.

Michał Winiarski zaskoczył

Trener Warty podkreślił przy tym, że zależało mu, by wystawić podstawowy skład. Przy okazji zaskoczył, stwierdzając, że jego podopieczni muszą traktować spotkania ligowe jak treningi. – Nie chcę, żeby to źle zabrzmiało, ale ten mecz był jedynym treningiem, który mogliśmy odbyć w tym tygodniu – przyznał otwarcie. Były reprezentant Polski przypomniał, że jego zespół po rozgrywanym w Bułgarii meczu Ligi Mistrzów wrócił do Zawiercia w czwartkowy wieczór i dopiero w piątek miał godzinny trening.

Teraz był nasz pierwszy mecz-trening i przy takim trybie grania, jaki mamy, tak musimy traktować każde spotkanie. Bez różnicy czy to będzie Trefl Gdańsk czy Asseco Resovia, musimy wejść w taki rytm treningowo-meczowy – zaznaczył.

Czytaj też:
Zawodnik PlusLigi jest bezradny. Wskazał przyczyny nie najlepszej gry zespołu
Czytaj też:
Legenda PGE Skry Bełchatów o przyczynach kryzysu drużyny. Były gracz wskazał, co należy zmienić

Źródło: siatka.org
 1

Czytaj także