Wpadka przy koronacji Dawida Kubackiego. Polak był zażenowany

Wpadka przy koronacji Dawida Kubackiego. Polak był zażenowany

Dawid Kubacki
Dawid Kubacki Źródło: PAP/EPA / Urs Flueeler
Dawid Kubacki zwyciężył niedzielny konkurs Pucharu Świata w Engelbergu i umocnił się na pozycji lidera klasyfikacji generalnej. W trakcie koronacji doszło do zdarzenia, które mocno zdziwiło reprezentanta Polski.

Dawid Kubacki w bieżącym sezonie Pucharu Świata w skokach narciarskich przechodzi samego siebie. Polak zwyciężył po raz czwarty i z 650 punktami na koncie prowadzi w klasyfikacji generalnej. Tuż za nim jest Słoweniec Anze Lanisek, który do naszego reprezentanta traci 74 punkty. Wkrótce rozpoczyna się Turniej Czterech Skoczni i Polscy kibice mogą z radością spoglądać się na Dawida Kubackiego jako faworyta.

Dawid Kubacki dumny po zwycięstwie w Engelbergu

Zaraz po zakończeniu niedzielnego konkursu Pucharu Świata w Engelbergu Dawid Kubacki udzielił wywiadu dla Eurosportu. Odpowiadając na pytanie, czy „pozamiatał rywalami” przyznał żartobliwie, że po powrocie do domu nie będzie musiał sprzątać, jednak był bardzo zadowolony ze swojej dyspozycji.

Dzisiaj w nogach było więcej energii niż w sobotę, choć drugi skok pozostawiał trochę do życzenia, bo nie czułem progu, który oddał trochę za późno. Ale przewaga po pierwszej serii była tym, czego potrzebowałem i wystarczyła do zwycięstwa – mówił Dawid Kubacki.

Wpadka podczas odgrywania hymnu

Tuż po zakończeniu konkursu w Engelbergu odbyła się tradycyjna koronacja najlepszych skoczków. Spiker zapowiedział odegranie „Mazurka Dąbrowskiego”, jednak kiedy nasz hymn rozbrzmiał na twarzy Dawida Kubackiego i nie tylko pojawiło się spore zdziwienie.

Szwajcarzy zafundowali Polakom dosyć niecodzienną wersję pieśni i skoczek nie wiedział, jak się do niej dostosować. Trudno było mu się wbić w rytm hymnu i po chwili posłał wymowne spojrzenie w kierunku organizatorów. Sytuację uratowali polscy kibice, którzy głośno śpiewali „Mazurka Dąbrowskiego”.

twitter

– Na początku trochę smętnie poszło. Podkład muzyczny nietrafiony. Ale kibice pokazali klasę i poszło a cappella, jak trzeba – ocenił sytuację Dawid Kubacki.

Czytaj też:
Za nami kwalifikacje w Engelbergu. Duży pech jednego z polskich skoczków
Czytaj też:
Thurnbichler nie krył zaskoczenia. Wymowne słowa trenera Polaków

Źródło: WPROST.pl