Halvor Egner Granerud grzmi i mówi o bojkocie. Jego stanowisko jest jasne

Halvor Egner Granerud grzmi i mówi o bojkocie. Jego stanowisko jest jasne

Halvor Egner Granerud
Halvor Egner Granerud Źródło: PAP / Marcin Cholewiński
Halvor Egner Granerud to jeden z tych sportowców, którzy nie boją się zabierania głosu w ważnych sprawach, także tych społecznych. Norweg ma więc jasno sprecyzowane poglądy na to, czy Rosjanie i Białorusini powinni zostać dopuszczeni do rywalizacji międzynarodowej. Dał temu wyraz w jasny sposób.

Całkiem niedawno Międzynarodowy Komitet Olimpijski wydał rekomendację, aby przywrócić zawodników z Rosji i Białorusi do międzypaństwowych turniejów oraz rozgrywek. Dotyczy to różnych dyscyplin, także skoków narciarskich. Tego typu działaniom najczęściej sprzeciwiają się działacze czy prezesi poszczególnych związków sportowych, ale swój głos w ważnych kwestiach ma też Halvor Egner Granerud. Gwiazdor nie ukrywa, że dla niego byłby to skandal i mówi, iż być może będzie potrzebne podjęcie radykalnych kroków.

Halvor Egner Granerud nie boi się trudnych tematów

W kontekście sportowców z dwóch wspomnianych wcześniej krajów chodzi oczywiście o wojnę w Ukrainie, która toczy się od ponad roku. W lutym 2022 armia Władimira Putina rozpoczęła krwawą rzeź na terenach należących do naszych południowo-wschodnich sąsiadów i jest ona wspierana również przez reżim Aleksandra Łukaszenki. Jedną z sankcji zastosowanych na obu państwach-agresorach było wyrzucenie tamtejszych sportowców z międzynarodowej rywalizacji. Teraz MKOl robi wiele, aby rakiem wycofać się z tamtej decyzji.

Takiego scenariusza, aby Rosjanie i Białorusini wrócili do europejskiego i światowego sportu nie wyobraża sobie jednak Granerud. Norweg udzielił wywiadu portalowi sportswinter.pl i tam jasno wyraził się, co sądzi na ten temat.

Halvor Egner Granerud mówi o bojkocie ws. Rosjan i Białorusinów

– Myślę, że to byłoby złe, gdyby powrócili do rywalizacji. Wielu najlepszych zawodników należy do Centralnych Wojskowych Klubów Sportowych. Sposób, w jaki oni traktują sportowców jako wzory do naśladowania, sprawia, że nie mają tu czego szukać – stwierdził skoczek.

Mało tego, w tym jakże ważnym temacie dodał również, że trzeba będzie rozważyć podjęcie radykalnych kroków, jeśli władze światowych federacji nadal będą naciskały na dopuszczenie Rosjan i Białorusinów do międzynarodowych rozgrywek. – Bojkot jest czymś, o czym trzeba będzie poważnie pomyśleć – powiedział.

Czytaj też:
Dawid Kubacki już podjął decyzję ws. dalszej kariery. Z jego ust padła jasna deklaracja
Czytaj też:
Anze Lanisek może otrzymać wyróżnienie od PKOI. Jest jeden warunek

Opracował:
Źródło: sportswinter.pl