Znakomite loty Polaków w Szczyrku! Rekord Macieja Kota został pobity

Znakomite loty Polaków w Szczyrku! Rekord Macieja Kota został pobity

Dodano:   /  Zmieniono: 
Maciej Kot
Maciej Kot Źródło: PAP / Grzegorz Momot
Pierwszy konkurs główny Letniego Grand Prix w Szczyrku już za nami. Zwycięzcą został Vladimir Zografski, a na podium stanęli Aleksander Zniszczoł i Piotr Żyła! Pozostali Polacy mieli problemy w drugiej serii zawodów.

W kwalifikacjach do konkursu głównego Letniego Grand Prix w Szczyrku, które odbyły się w piątek 4 sierpnia, udział wzięło dziewięciu reprezentantów Polski i każdy z nich przeszedł je pozytywnie. Najlepszym z Polaków był Dawid Kubacki, który skokiem na odległość 98,5 m zapewnił sobie trzecią lokatę. Przed nim uplasowali się Niemiec Stephen Leyhe (100,5 m) i znajdujący się w znakomitej formie, prowadzony przez Grzegorza Sobczyka Bułgar Vladimir Zografski (105,5 m). Z kolei rundę próbną przed konkursem wygrał „orzeł z Nowego Targu”, a tuż za nim Klemens Murańka! Podium zamknął Japończyk Junshiro Kobayashi.

Wiatr w Szczyrku powitał polskich skoczków

Skoczkowie rozpoczęli zmagania z piątej platformy startowej. Podobnie, jak w kwalifikacjach zawody rozpoczęło czterech Polaków. Od początku stało się jasne, że warunki pogodowe będą płatać skoczkom figle. Pierwszy z nich Marcin Wróbel oddal słabszy skok niż dzień wcześniej, z czego wyraźnie był niezadowolony. Osiągnął tylko 88 m. Zaraz po nim na belce zasiadł Paweł Wąsek, który w kwalifikacjach zajął 10 miejsce. Na swój skok musiał chwilę poczekać, gdyż wiatr był zbyt intensywny. Po tym, jak dostał pozwolenie na start, wylądował na 94 m, jednak przez zachwiane lądowanie nie otrzymał wysokich not.

Kiedy na skoczni pojawił się Kamil Stoch, na trybunach rozpętała się wrzawa. Doświadczony zawodnik nie był pocieszony swoim skokiem, choć odległość, jaką osiągnął wyniosła 95,5 m. Za korzystny wiatr, odjęto mu punkty. Po nim skok oddał Piotr Żyła i był to zdecydowanie najlepszy lot ze wszystkich Polaków otwierających zawody. Skoczył 97 m i wyszedł na prowadzenie. W dalszej części zawodów skoczkowie wielokrotnie musieli czekać na swoje szanse, co wywołane było intensywnymi podmuchami wiatru. Dawid Kubacki pojawił się na zeskoku z numerem 25. Zwycięzca serii próbnej osiągnął 95 m, co było dużą niespodzianką, patrząc na jego wcześniejsze loty. Objął 4. lokatę.

Po oddanych 30. skokach pozycję lidera zajmował Piotr Żyła w duecie z Thomasem Lacknerem i stało się również jasne, że w rundzie finałowej udziału nie weźmie Marcin Wróbel. Z numerem 40. wystartował Maciej Kot, który jest rekordzistą skoczni w Szczyrku (106 m), a teraz potwierdził, że lubi tam skakać, gdyż był pierwszym skoczkiem, który przekroczył granicę 100 m, lądując na 101,5 m i objął prowadzenie. Tuż po nim skok oddał Kacper Juroszek, ale był on krótszy, bo na 93 m. Znacznie lepiej spisał się Klemens Murańka, który wylądował na odległości 97,5 m. Ostatni z Polaków Aleksander Zniszczoł skoczył daleko, bo 99 m. Pierwszą serię wygrał Robert Johansson.

Miejsca Polaków po pierwszej serii:

  • 2. Maciej Kot,
  • 3. Aleksander Zniszczoł,
  • 4. Piotr Żyła,
  • 7. Dawid Kubacki,
  • 11. Klemens Murańka,
  • 18. Kamil Stoch,
  • 22. Paweł Wąsek,
  • 27. Kacper Juroszek,
  • 47. Marcin Wróbel.

Rekord Macieja Kota pobity!

Finałowa runda rozpoczęła się z siódmej belki startowej. Pierwszy z Polaków zasiadł na niej Kacper Juroszek, który poprawił swój skok z pierwszej serii o pięć metrów. Po dłuższej przerwie wywołanej podmuchami wiatru sędziowie zezwolili na kontynuowanie zawodów i nadszedł czas na 22. po pierwszej serii Pawła Wąska. Tym razem jego skok był słabszy, bo wyniósł tylko 91,5 m. Po dziesięciu oddanych skokach prowadził Stephan Rainer, który wylądował na 102 m. Kamil Stoch również nie poprawił lotu z premierowej odsłony zawodów, bo osiągnął tylko 91 m, przez co stracił swoją pozycję.

Duże zaskoczenie sprawił reprezentant Norwegii Fredrik Villumstad, który oddał najdalszy dotychczasowy skok konkursu na odległość 103,5 m, co dało mu prowadzenie. Klemens Murańka był kolejnym z Polaków, który nie poprawił swojego rezultatu z pierwszej serii. Skok na 92 m dał mu dopiero 11. miejsce. Do końca lotów zostało dziewięciu zawodników, a sędziowie podjęli decyzję o przywróceniu belki startowej na piątą pozycję. Vladimir Zografski sprawił, że wszyscy złapali się za głowy. Bułgar skoczył 106,5 m, bijąc rekord skoczni, który dotychczas należał do Macieja Kota!

Dawid Kubacki także nie zdołał poprawić swojej odległości. Osiągnął 96 m i stało się jasne, że nie stanie na podium. Inaczej zrobił Piotr Żyła, który skoczył 103 m i uplasował się tuż za prowadzącym Zografskim. Równie dobry skok oddał Aleksander Zniszczoł, osiągając 102,5 m. Maciej Kot nie zdołał powtórzyć skoku z pierwszej serii, ale nie był on zły, bo na odległość 99,5 m. Prowadzący po pierwszej serii Robert Johansson skoczył dokładnie tyle samo, co dało mu piąte miejsce. Tym samym stało się jasne, że na podium stanie dwóch Biało-Czerwonych!

Miejsca Polaków:

  • 2. Aleksander Zniszczoł,
  • 3. Piotr Żyła
  • 4. Maciej Kot,
  • 12. Dawid Kubacki,
  • 20, Kamil Stoch,
  • 21. Klemens Murańka,
  • 22. Paweł Wąsek,
  • 23. Kacper Juroszek.

Czytaj też:
Apoloniusz Tajner podjął szokującą decyzję. Wystartuje w wyborach do Sejmu
Czytaj też:
Thomas Thurnbichler dostał gęsiej skórki, patrząc na Polaków. Ten moment szczególnie zapadł mu w pamięć

Opracował:
Źródło: WPROST.pl